Prezydent: PO nie chciała karać esbeków
"Będę się cieszył, gdy wysocy funkcjonariusze SB stracą przywileje emerytalne" - nie ukrywa Lech Kaczyński. Przypomina jednak, że choć PO chce ustawowo zabrać emerytury esbekom, to pomysł ten wcześniej zgłaszał rząd PiS. "Wtedy partia dziś rządząca nie bardzo się do tego paliła" - mówi prezydent.
- Przez posłów Jaruzelski dostanie więcej
- Wałęsa: Bez Kiszczaka nie byłoby wolnej Polski
- Zobacz, jak PiS chce zmienić konstytucję
- Kaczyński zrobi to, co Kwaśniewski
- Prezydent ostrzega świat przed Rosją
- "Kiszczak bardziej zasłużony niż Tusk"
- "Mam osiem tysięcy esbeckiej emerytury"
- Miller: Mściwe polityczne chłystki z PO
- Oskarżony za stan wojenny: Ty durniu!
- Generałowie są cyniczni, tak jak 13 grudnia
- Byli ministrowie bronią esbeckich emerytur
- Nie ma nieszkodliwych agentów SB
- Sąd kazał Sejmowi zatrudnić esbeka
- Esbecy Kiszczaka trzymają się mocno
- SLD: Tusk kopał piłkę, Jaruzelski okopy
- PO: Jaruzelskiemu też zabierzemy emeryturę
- Jaruzelski nie chce wyższej emerytury
- Senator PO: Podnieść emerytury ofiarom SB
- Zobacz, jak obetną emerytury esbekom
- "PO przypochlebia się motłochowi"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według złożonego dziś w Sejmie projektu PO przywileje emerytalne stracą wszyscy pracownicy Służby Bezpieczeństwa, bez względu na to, czy zostali pozytywnie zweryfikowani w 1990 roku, czy nie. "To próba zakończenia historycznego rozliczenia z byłym systemem" - tłumaczy szef klubu Platformy Zbigniew Chlebowski.
Co więcej, wysokie emerytury straciliby nie tylko esbecy, ale także członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, która w 1981 roku wprowadziła w Polsce stan wojenny. Ze świadczeniami pożegnaliby się między innymi generał Wojciech Jaruzelski oraz Czesław Kiszczak.
>>>PO: Jaruzelskiemu też odbierzemy emeryturę
Prezydent jest zadowolony z tego pomysłu. Przypomina jednak, że podobny projekt zgłosiło wcześniej Prawo i Sprawiedliwość. "Chciałem tylko jedną rzecz przypomnieć, że to był też program poprzedniego rządu, tylko wtedy partia dziś rządząca nie bardzo się do tego paliła" - stwierdził Lech Kaczyński.
>>>SLD broni przywilejów esbeków
Zdaniem prezydenta PO i PiS mogły wówczas bez problemu przeprowadzić w Sejmie każdą ustawę. "Mnie bardzo interesuje, dlaczego ktoś w czwartek mówi coś innego, a w niedzielę coś innego, nie mam szczególnego zaufania, ale mimo wszystko bardzo się cieszę, jeśli to nastąpi" - zapewnił Kaczyński.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!