Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Prokurator: Pitera mnie męczy

2008-09-27 | Ostatnia aktualizacja: 18:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Prokuratorzy skarżą się na Julię Piterę, która zasypuje ich lawiną pytań o różne śledztwa. Na przykład o niegospodarność w szkolnym sklepiku. "Pitera mnie męczy. Pyta o coraz to inne sprawy, a ja się głowię, co jej mogę podać" - miał powiedzieć jeden z prokuratorów do swojego kolegi po fachu. "Odpowiadajcie grzecznie i lakonicznie" - radzi tymczasem minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Prokuratorzy są już tak zmęczeni ciągłymi pytaniami ze strony Julii Pitery, że poruszyli tę sprawę na wrześniowym spotkaniu z ministrem sprawiedliwości. I tak zwykła narada przerodziła się niespodziewanie w debatę, co zrobić z minister do spraw walki z korupcją w rządzie Donalda Tuska. Pitera jest ministrem bez teki i nie pracuje w Ministerstwie Sprawiedliwości.

"Padło pytanie, jak reagować" - mówi "Rzeczpospolitej" jeden z uczestników spotkania. Zbigniew Ćwiąkalski poradził prokuratorom, by reagowali z "należytą powagą". "Mamy odpowiadać grzecznie i ogólnikowo, nie podając szczegółów śledztw, czyli tak jak w przypadku dziennikarzy" - mówi informator gazety. Wszystko po to, by szczegóły spraw nie wyciekły przypadkiem do prasy.

To, że Julia Pitera często pyta o prowadzone śledztwa, potwierdza także prokurator krajowy Marek Staszak. "Piszemy, że postępowanie trwa i kiedy się zakończy. Nie ujawniamy szczegółów. Minister otrzymuje od nas ogólne informacje, które mogłyby się pojawić w prasie" - wyjaśnia prokurator krajowy.

>>>Zobacz, kto znalazł się na celowniku Pitery

O co ostatnio pytała Julia Pitera? Chciała wiedzieć, między innymi, na jakim etapie jest śledztwo dotyczące byłego szefa kasy chorych Andrzeja Sośnierza i niedopełnienia przez niego obowiązków. Minister pytała też o sprawę niegospodarności w instytucie w Sosnowcu, a także o aferę sopocką i powody umarzania śledztw dotyczących prezydenta Olsztyna Czesława Małkowskiego. "Ostatnio pytała o działania posła PO Mirona Syczana na szkodę sklepiku szkolnego" - opowiadają prokuratorzy.

Przemysław Średziński/"Rzeczpospolita"
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «