ABW sprawdza, czy Sikorski złamał prawo
Śledczy sprawdzają, czy Radosław Sikorski jako minister w rządzie PiS popełnił przestępstwo. ABW bada umowy, jakie ówczesny szef Ministerstwa Obrony Narodowej i jego zastępca zawierali z jedną ze spółek w 2006 r. Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez obu polityków - ustalił DZIENNIK.
- Sikorski: Dlaczego nie lubię watahy
- "Wiewiórki mi doniosły, że byłem ruskim agentem"
- "Sikorski powinien babki lepić"
- Sikorski na celowniku Pitery
- Radek-plakietka, czyli kariera Sikorskiego
- Sikorski kupił fałszywy order?
- Sikorski rozsiądzie się na bydlęcej skórce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prokuratura prowadzi śledztwo od września 2007 r. Doniesienie złożył resort obrony kierowany przez Aleksandra Szczygłę z PiS. Sprawa dotyczy umowy o wartości 10,5 mln zł, którą MON zawarł z Satelitarnym Centrum Operacji Regionalnych (SCOR S.A.). Umowę podpisał ówczesny wiceszef MON Marek Zająkała w obecności Sikorskiego. Dokument przewidywał dostarczenie wojsku przez SCOR zdjęć z satelitów i map.
"Prowadzimy postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych, którzy mogli działać na szkodę interesu publicznego" - informuje DZIENNIK prokurator Katarzyna Szeska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Dodała, że badane jest "zawarcie i realizacja tej umowy". Nie podała jednak, na czym miałoby polegać przestępstwo - część akt sprawy jest tajna. Szeska podkreśliła też, że nikomu nie przedstawiono jeszcze zarzutów.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!