"Rząd będzie walczył o stocznie w Radzie Unii"
"Jeśli nie uda się przekonać Komisji Europejskiej i polskie stocznie będą musiały oddać pomoc publiczną, będziemy walczyć w Radzie Unii Europejskiej" - mówi dziennikowi.pl wiceprzewodniczący klubu PO Grzegorz Dolniak. To nowy pomysł wywierania nacisku na Brukselę. Senator PO Krzysztof Zaremba mówił bowiem, że można stawiać Unii ultimatum: albo korzystna decyzja w sprawie stoczni, albo ociągamy się z ratyfikacją traktatu lizbońskiego.
- Zobacz, kto pogrzebał polskie stocznie
- Włosi: Żegnajcie, polskie stocznie
- PO chce ukarać PiS za upadające stocznie
- Senator PO: Zaszantażujmy Unię w sprawie stoczni
- Tusk i Sarkozy o ratowaniu polskich stoczni
- Petardy i płonące opony w obronie stoczni
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dolniak dystansuje się od ultimatum. "Platforma chce być daleka od polityki szantażu. Sądzę, że pomysł senatora Zaremby wynika z emocjonalnych przesłanek. Senator reprezentuje po
prostu okręg szczeciński, którego los jest mu szczególnie bliski" - mówi Grzegorz Dolniak dziennikowi.pl.
Wiceprzewodniczący klubu PO ma nadzieję, że sceptyczny stosunek Brukseli do planów restrukturyzacji polskich stoczni, które przesłał rząd, wynika jedynie z tego, że - jak się wyraził -
"ktoś czegoś nie dopatrzył lub nie dopilnował".
Dolniak skomentował też postawę unijnej komisarz do spraw konkurencji Neelie Kroes, która chce, by polski rząd przysłał nowy plan ratunkowy dla polskich stoczni, co zostało odebrane jako krok
w kierunku ich pogrążenia.
"Być może pani komisarz miała niepełne dane. Trudno bowiem inaczej wytłumaczyć różnicę w jej ocenie naszych dokumentów, a ocenie innych unijnych ekspertów" - mówił
Dolniak. Zaznaczył przy tym, że doradcami przy tworzeniu rządowych planów restrukturyzacyjnych byli unijni komisarze, którzy niegdyś byli odpowiednikami Kroes.
>>>Zobacz komu może zależeć, by upadły nasze
stocznie
Dzisiejsze słowa senatora Krzysztofa Zaremby o tym, że będzie lobbował na rzecz odrzucenia Lizbony, jeśli okaże się, że za negatywną decyzją Komisji stały zakulisowe interesy, były
pierwszą tego rodzaju groźbą płynącą z szeregów Platformy. Inni politycy tej partii nie mówią wprost o grupach interesu, które mogą lobbować na rzecz pogrążania stoczni. Jednak - jak
wyraził się dziś minister skarbu Aleksander Grad - "możemy przypuszczać, że ktoś kierował się ewentualnie złą wolą, bądź tej dobrej woli zabrakło".
Grzegorz Dolniak też nie rozumie zachowania Brukseli. "Chociażby ostatni przykład ratowania banków Beneluksu jest kwestią do wyjaśnienia i rodzi oczywiście pytania. My tylko
oczekujemy równego traktowania Polski i innych członków Unii. Bruksela powinna zdać sobie sprawę z naszego potencjału - tak ludnościowego, jak i gospodarczego, a nawet militarnego" -
powiedział Dolniak.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!