Człowiek PiS nie daje się wyrzucić z radia
18 tysięcy złotych miesięcznie zarabiał w Radiu Katowice rekomendowany przez PiS prezes-redaktor naczelny Wojciech Poczachowski. Od siedmiu miesięcy nie można mu wręczyć wypowiedzenia, bo... zachorował - donosi "Rzeczpospolita". Już pół roku "chorobowe" wypłaca mu ZUS, czyli my wszyscy.
- Wiceszef Polskiego Radia chce zarobić na czytaniu
- PiS skończy jak AWS, Platforma jak SLD
- Szef Polskiego Radia: Rząd chce mnie zwolnić
- TVP nie pokaże świętującego Wałęsy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rada nadzorcza radia odwołała prezesa 28 lutego. Następnego dnia Poczachowski zachorował, podobnie zresztą jak jego najbliższy współpracownik Aleksander Gaczek, dla którego prezes utworzył stanowisko dyrektora rozgłośni (15 tys. zł miesięcznego uposażenia).
Prezesem Radia Katowice Poczachowski był półtora roku. Jak pisze "Rzeczpospolita", skłócił się z częścią zespołu, zatrudnił znajomych na kierowniczych stanowiskach. Radio traciło słuchaczy. Nie pomogły zmiany programowe ani nowy serwis internetowy.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!