Byli ministrowie bronią esbeckich emerytur
Jeśli PO odbierze emerytury esbekom, to Polska wyjdzie na oszusta - twierdzi były szef MSWiA Andrzej Milczanowski. Razem z innym byłym ministrem Krzysztofem Kozłowskim i jego zastępcą Janem Widackim napisał więc list do premiera, w którym prosi, by Donald Tusk wycofał się z pomysłu zmniejszania emerytur byłym pracownikom SB, którzy przeszli pozytywnie weryfikację.
- Zobacz, jak obetną emerytury esbekom
- Senator PO: Podnieść emerytury ofiarom SB
- PO: Jaruzelskiemu też zabierzemy emeryturę
- Prezydent: PO nie chciała karać esbeków
- "Mam osiem tysięcy esbeckiej emerytury"
- "PO przypochlebia się motłochowi"
- Kochanowski: Niech esbecy zapłacą ofiarom komunizmu
- Nie da się uczciwie rozliczyć donosicieli SB
- SLD: Tusk kopał piłkę, Jaruzelski okopy
- Oto spowiedź polskiego superszpiega
- Jak TW "Nowak" został komornikiem
- PO łagodzi ustawę o esbeckich emeryturach
- Esbecy Kiszczaka trzymają się mocno
- SB - tajna policja psychopatów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To co, Gromosław Czempiński czy Marian Zacharski mają dostawać po 1200 emerytury? Ludzie, którzy ewakuowali z Iraku oficerów CIA? Bez żartów! Oni tego nie odpuszczą, a ja zaświadczę, że mają rację" - mówi portalowi tvn24.pl Milczanowski. W liście, do którego dotarł portal, prosi on premiera, razem z kolegami, by ten zmienił ustawę.
Kozłowski, Widacki i Milczanowski domagają się, by z projektu obniżenia emerytur wykluczyć tych funkcjonariuszy SB, których pozytywnie zweryfikowano i którym pozwolono pracować w tajnych służbach po 1989.
"Dokonana w imieniu niepodległego państwa polskiego weryfikacja, stwierdzała kwalifikacje zawodowe i moralne tych ludzi do pełnienia służby w UOP. Zostali oni przyjęci do służby na określonych warunkach, także w zakresie zabezpieczenia emerytalnego. Zmiana tych warunków byłaby wobec nich nieuczciwa" - piszą w liście politycy. Według nich zmiana zasad przyznawania emerytur sprawia, że nowa propozycja ustawy jest niezgodna z konstytucją.
Co na to premier? Jak powiedział tvn24.pl szef gabinetu politycznego Donalda Tuska, Sławomir Nowak, premier jeszcze listu nie dostał, więc nie może go komentować.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!