Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Gosiewski: Dorn się mści, bo zazdrości

2008-10-09 | Ostatnia aktualizacja: 18:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

Ludwik Dorn szkodzi własnej partii, bo poczuł się urażony, gdy nie został szefem klubu parlamentarnego - tak ocenia wypowiedzi byłego marszałka Sejmu Przemysław Gosiewski, szef sejmowego klubu PiS. Ale to nie koniec. Gosiewski grozi Dornowi wyrzuceniem z partii.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Obecny szef klubu Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie wytacza ciężkie działa. "Dorn na co dzień szkodzi naszej partii. Za szkodzenie partii grozi nawet wydalenie" - oświadczył Przemysław Gosiewski w Radiu ZET.

Były marszałek Sejmu nie może też liczyć na wystąpienie podczas kongresu Prawa i Sprawiedliwości. Dlaczego? Bo go tam najzwyczajniej w świecie nie będzie. Gosiewski przypomina, że prawo do uczestnictwa w kongresie nie przysługuje działaczom zawieszonym w prawach członka partii.

Szef klubu PiS diagnozuje też Ludwika Dorna. "To z jednej strony człowiek genialny, ale niepotrafiący pracować w zespole i to jest jego dramat" - uważa Gosiewski.

Odkrył on też powody takiego zachowania byłego wiceszefa swojej partii. "Dorn zaczął krytykować PiS od momentu, kiedy nie został szefem klubu. Swoje osobiste urazy przelewa w sposób dażący do oczerniania swojej formacji politycznej" - ocenia Przemysław Gosiewski.

BB
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «