Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

"Wiewiórki mi doniosły, że byłem ruskim agentem"

2008-10-09 | Ostatnia aktualizacja: 18:30 | Komentarze: 0 | skomentuj
Sikorski: Wiewiórki mi doniosły, że byłem ruskim agentem

Sikorski: Wiewiórki mi doniosły, że byłem ruskim agentem Fot. Fot. Igor Morye / Inne

Wiewiórki w Pałacu Prezydenckim donosiły mi, że prezydent uważał mnie za ruskiego agenta - zdradził Radosław Sikorski. To jego odpowiedź na apel Lecha Kaczyńskiego o odsunięcie absolwentów Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych od dyplomacji. "Panie ministrze, Radku, zrezygnuj z ludzi z MGIMO jako tych, którzy wyznaczają politykę wschodnią, bo to droga donikąd" - mówił prezydent.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Szef MSZ Radosław Sikorski oświadczył w TVN24, że nie zatrudnił w ministerstwie "nikogo po moskiewskich szkołach".

"Mam mieszane uczucia w sprawie tej wypowiedzi. Wiewiórki w Pałacu Prezydenckim donosiły mi, że pan prezydent uważał mnie za ruskiego agenta, więc teraz jak uważa moich podwładnych za nielojalnych wobec Rzeczypospolitej, to z takiego osobistego punktu widzenia powinienem być zadowolony" - powiedział Sikorski w "Kropce nad i" w TVN24.

Dodał, że jest to dla niego sytuacja niekomfortowa, bo jego podwładni zostali "zaatakowani przez głowę państwa, a nie mogą odpowiedzieć".

"Nikogo po moskiewskich szkołach do pracy nie przyjąłem. Ta krytyka jest krytyką też mojej poprzedniczki (Anny Fotygi). To są ludzie, którzy pracowali także w jej czasach, na dyrektorskich stanowiskach, zajmując się polityką wschodnią" - powiedział Sikorski.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «