Schetyna: Rada z prezydentem to trauma
"Raz w życiu byłem na spotkaniu Rady Gabinetowej, właśnie w sprawie służby zdrowia. I to było dla mnie traumatyczne przeżycie" - wspomina Grzegorz Schetyna, szef MSWiA. Polityk PO nie sądzi, żeby zwołanie Rady Gabinetowej pomogło w rozwiązaniu problemów służby zdrowia. Według niego pomysł ze spotkaniem to tylko chęć wywołania kolejnej awantury.
- Prezydent o kryzysie: Trzeba pożyczać złote
- "Rada Gabinetowa to dywersja prezydenta"
- Prezydent zwoła Radę Gabinetową
- Ofensywa prezydenta przeciw rządowi
- Tandem Tusk-Schetyna. Przyjaciele czy rywale?
- Prezydent chce referendum w sprawie szpitali
- Komornicy: Szpitale są winne 600 milionów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Schetyna twierdzi, że prezydent w ogóle nie rozumie pomysłu PO na reformę służby zdrowia. Stąd mówi o "prywatyzacji szpitali" i właśnie o to chce pytać Polaków. "To jest elementarne niezrozumienie problemu służby zdrowia przez prezydenta. Nie chcemy prywatyzacji szpitali. Mówimy o komercjalizacji, komunalizacji, o wielkim projekcie ratowania służby zdrowia. Jeżeli prezydent nie chce debaty publicznej w Sejmie o naszych projektach ustaw, a chce pytać o rzeczy, które nie oddają istoty problemu, to znaczy, że ma złą wolę i chce paraliżować państwo" - mówi "Gazecie Wyborczej" Schetyna.
Szef MSWiA powiedział także, że podobnie zachowuje się PiS, które nie prowadzi dyskusji w komisjach zajmujących się pracą nad reformą służby zdrowia. "Wszyscy posłowie, za wyjątkiem PiS, cyzelują projekty ustaw, żeby były jak najbardziej odpowiedzialne" - mówi.
Za to pomysł prezydenta z referendum odpowiedzialny nie jest. Schetyna podkreśla, że to tylko wybieg. "Ogłaszając pomysł referendum, Lech Kaczyński chce mieć pretekst do wetowania ustaw zdrowotnych, bo wie, że nie ma szans, żeby Senat poparł jego wniosek" - zaznacza.
Może więc Rada Gabinetowa jest dobrym miejscem, żeby Platforma omówiła kwestię reformy z prezydentem? "Raz w życiu byłem na spotkaniu Rady Gabinetowej, właśnie w sprawie służby zdrowia. I to było dla mnie traumatyczne przeżycie" - poowiada "Gazecie Wyborczej" Schetyna. "Emocje prezydenta na tym spotkaniu były tak duże, że boję się, iż każda kolejna Rada Gabinetowa nie pomoże w rozwiązaniu żadnego problemu" - precyzuje.
"Dlatego jeżeli słyszę, że mamy rozmawiać o kryzysie ekonomicznym, który może dosięgnąć Polski, to nie widzę w tym dobrej woli, a jedynie chęć wywołania przez PiS kolejnej awantury" - dodaje.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!