Dla prezydenta i premiera wiaderka i łopatka
Posłowie Lewicy, znudzeni sporem prezydenta i premiera o to, kto ma jechać na szczyt Unii, wysłali obu do piaskownicy - na Saharę. Zafundowali im nawet zabawki. "Tymi grabkami pan prezydent może podrapać Donalda Tuska. On w rewanżu nabierze sobie na tę fajną łopatkę piasku i sypnie prezydentowi w oczy" - mówił poseł Lewicy Sławomir Kopyciński.
- Trybunał pogodzi Tuska i Kaczyńskiego?
- "Premier leci, prezydent niech robi, co chce"
- Prezydent leci z misją do państw bałtyckich
- Prezydent: Wystąpię o zgodę na referendum
- Prezydent zmienia datę Rady Gabinetowej
- Prezydent i premier wciąż skłóceni
- Na szczyt Unii powinien jechać premier
- "Podróżować może premier, a nie prezydent"
- Decydujące starcie
- "Prezydent pojedzie na szczyt"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Spór pana prezydenta z panem premierem o to, kto pojedzie na szczyt Unii Europejskiej, to nie spór dwóch mężów stanu. Bardziej przypomina to spór dwóch chłopców w dziecięcej piaskownicy" - ocenił Kopyciński.
Poseł radzi obu politykom, by zastosowali się do rady szefa gabinetu premiera Sławomira Nowaka i "korzystając z uprzejmości biura podróży, wspólnie zafundowali sobie wyjazd". "Nie na szczyt Unii Europejskiej, tylko w bardziej do tego przeznaczone miejsce. Ja polecam pustynię Saharę, bo tam przynajmniej ten spór nie będzie kompromitował Polski i Polaków" - ironizował.
Politycy Lewicy: Kopyciński, Tadeusz Iwiński i Izabela Jaruga-Nowacka przygotowali prezenty dla premiera i prezydenta. Dwa wiaderka: większe - dla premiera i mniejsze - dla prezydenta oraz grabki i łopatkę.
"Dla pana prezydenta polecamy grabki, tymi grabkami pan prezydent może podrapać, załóżmy po twarzy, Donalda Tuska. A tu prezent dla pana premiera Donalda Tuska - on oczywiście w zemście, w rewanżu, nabierze sobie na tą fajną łopatkę troszkę piasku i sypnie prezydentowi w oczy" - kpił Kopyciński.
"Naprawdę, ta dyskusja, ten konflikt między prezydentem a premierem jest żenujący, źle świadczy o Polsce, źle świadczy o nas wszystkich, dlatego myślę, że te prezenty, w ramach tej dyskusji są właściwymi atrybutami władzy urzędu premiera i prezydenta" - stwierdził Kopyciński.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!