Prezydent się spóźnił, bo mama ma imieniny
Prezydent opóźnił lot wyczarterowanym na podróż do Brukseli samolotem - ujawnia "Rzeczpospolita". Lech Kaczyński spóźnił się, bo jego mama Jadwiga świętuje dziś imieniny. Przed wylotem prezydent odwiedził ją z życzeniami i upominkiem.
- Kownacki: Tusk jest jak dziecko
- Tusk do prezydenta: Chcieć, to ty sobie możesz
- Prezydent: Będę siedział obok Tuska
- Premier: Przez prezydenta prąd zdrożeje
- "Tusk i Kaczyński to mali chłopcy z Polski"
- Tusk i Kaczyński szukają recepty na kryzys
- Premier poniósł klęskę w wojnie o hegemonię
- Jak prezydent nie dostał rządowego samolotu
- Kownacki: W Brukseli zablokowano nam przepustki
- "Tusk powinien zapłacić za czarter"
- Jadwiga Kaczyńska w szpitalu
- Matka braci Kaczyńskich wraca do zdrowia
- Premier i prezydent razem przy stole obrad
- Nie tylko u nas się kłócą
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według "Rzeczpospolitej" kolumna prezydenckich limuzyn, zamiast bezpośrednio na lotnisko, pojechała na stołeczny Żoliborz, gdzie mieszka matka braci Kaczyńskich. W tym czasie na pasie startowym czekał już na prezydenta wyczarterowany z LOT–u boeing 737.
Jadwiga Kaczyńska obchodzi dziś imieniny i prezydent koniecznie chciał złożyć jej przed wylotem życzenia. Lech Kaczyński podarował mamie wisiorek z bursztynu, który kupił w czasie pobytu w Międzyzdrojach.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!