Prezydent Francji upomina Kaczyńskiego
"Prezydent Kaczyński obiecał podpisać traktat z Lizbony i powinien to zrobić, żeby być wiarygodnym" - mówił w Parlamencie Europejskim prezydent Francji. Nicolas Sarkozy dodał, że przyjedzie do Polski na początku grudnia i przypomni polskiemu prezydentowi, że "trzeba dotrzymywać obietnic".
- Prezydent: Podpiszę traktat, ale na końcu
- Kaczyński znów chce lecieć na szczyt UE
- "Kaczyński to instrument w rękach brata"
- Prezydent Kaczyński postawił na swoim
- Tusk przeprasza za wojnę z prezydentem
- Olejniczak: Niech prezydent siedzi w domu!
- Jestem zdziwiony, że Sarkozy jednak przyjedzie
- Jak prezydent nie dostał rządowego samolotu
- Skorpion kąsa stokrotkę
- Prezydent rapuje z cygarem w dłoni
- Tusk pogania prezydenta Kaczyńskiego
- "Ustąpię prezydentowi, nie polecę do Brukseli"
- Sarkozy przemówi do... pustego krzesła
- Prezydent: Mam prawo nie podpisać traktatu
- Tusk ustąpi prezydentowi
- Polska nie storpeduje traktatu lizbońskiego
- Prezydent: Biegłem na szczyt, ale za wolno
- Kaczyński czeka na Irlandię
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Będę miał okazję pojechać do Polski na początku grudnia i powiem prezydentowi Polski: trzeba dotrzymywać obietnic. Pana obietnica jest taka, że podpisze pan traktat z Lizbony ratyfikowany przez parlament" - powiedział Sarkozy. "Na tym polega wiarygodność męża stanu i polityka" - podkreślił.
Prezydent Francji wyraził przekonanie, że jest oczywiste, jak bardzo docenia rolę Polski w Unii Europejskiej, i dlatego "nikt się nie obrazi" za jego słowa.
Nicolas Sarkozy odniósł się także do sporu między premierem Donaldem Tuskiem i prezydentem Lechem Kaczyńskim o to, kto powinien pojechać na szczcyt do Brukseli. Stwierdził, że to nie do niego należy rozstrzyganie takich kwestii. "Co by to była za Europa, gdybym miał mówić: Pan wejdzie, a pan nie" - pytał retorycznie.
>>>Kulisy sporu premiera z prezydentem
"Jest w Polsce prezydent, jest premier - to do nich należy porozumienie się jak mężowie stanu. Jesteśmy Europejczykami" - stwierdził francuski prezydent.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!