Tusk pogania prezydenta Kaczyńskiego
Premier naciska na Lecha Kaczyńskiego, by szybko podpisał traktat z Lizbony. "Mam nadzieję, że prezydent nie będzie zwlekał" - mówił Donald Tusk, komentując słowa prezydenta Francji. Nicolas Sarkozy oświadczył, że podpis Kaczyńskiego to kwestia wiarygodności polskiego prezydenta.
- Unia zmienia zdanie w sprawie traktatu
- Wojna domowa, czyli Tusk i Kaczyński
- Kaczyński czeka na Irlandię
- Prezydent: Podpiszę traktat, ale na końcu
- "Kaczyński to instrument w rękach brata"
- "Podpiszmy traktat, by uniknąć losu Gruzji"
- Prezydent Francji upomina Kaczyńskiego
- Włochy mówią, że są za traktatem
- Prezydent: Mam prawo nie podpisać traktatu
- Polska nie storpeduje traktatu lizbońskiego
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szef polskiego rządu skarżył się, że brak podpisu Lecha Kaczyńskiego pod traktatem utrudnia mu pracę. Donald Tusk był pytany o tę kwestię przez dziennikarzy podczas trwającej właśnie wizyty w Chinach. Poprosili oni o komentarz do wystąpienia Nicolasa Sarkozy'ego w Parlamencie Europejskim. Francuski przywódca mówił, że polski prezydent powinien podpisać traktat, bo składał taką obietnicę.
>>> Przeczytaj, jak Sarkozy upominał Kaczyńskiego
"Trochę dziwnie to wygląda, kiedy ja w imieniu państwa polskiego mówię: <Polska jest zainteresowana jak najszybszym ratyfikowaniem traktatu przez wszystkie państwa członkowskie UE>, a potem muszę odpowiadać na pytania - a gdzie jest ten podpis?" - tłumaczył Donald Tusk.
Zaraz potem szef rządu dodał, że prezydent oczywiście może podpisać ten ważny unijny dokument wtedy, kiedy zechce. "Nikt tego prawa prezydentowi nie odbiera" - powiedział Donald Tusk.
"Natomiast fakt, że prezydent osobiście uczestniczył w negocjowaniu traktatu, na własne życzenie pojechał do Lizbony, aby uczestniczyć w podpisaniu traktatu, a następnie coraz mniej zrozumiała w Europie zwłoka w podpisaniu tego traktatu stawia pod znakiem zapytania naszą wiarygodność, przewidywalność jako państwa" - podkreślił premier.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!