Palikot może pytać prezydenta o alkohol
Kontrowersyjny poseł PO Janusz Palikot może czuć się bezkarny. Jego ostrego języka nie poskromią ani prokuratura, ani sąd. Bo organy ścigania nie widzą nic złego w tym, co Palikot mówi o prezydencie Lechu Kaczyńskim. Sąd uznał właśnie, że poseł PO może pytać głowę państwa o rzekome nadużywanie alkoholu, bo to nie przestępstwo.
- Palikot: Prezydent próbuje dźwignąć trupa
- Palikot: Prezydent to bachor. Biega i szaleje
- Palikot chciał oskarżyć prezydenta o picie
- Palikot zaprasza na drinka do pociągu
- Palikot: Drzewieckiemu grozi los Dębskiego
- Chlebowski: Przyzwyczajmy się do Palikota
- Palikot: Mój barek czeka na prezydenta
- Obraził prezydenta, chce dla siebie kary
- "Ktoś u prezydenta ma problem z alkoholem"
- Król z misiem i wódką? To tylko satyra
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką?" - o to pytał Palikot w internecie. Okazuje się, ze nie zostanie za to ukarany.
>>>Przeczytaj, jak Palikot wyzywał prezydenta
Tak jak wcześniej prokuratura, tak i teraz sąd uznał, że sugestie o nadużywaniu alkoholu przez głowę państwa to jedynie pomówienie ścigane z oskarżenia prywatnego. I jeżeli prezydent nie wytoczy posłowi PO procesu, to Palikot będzie bezkarny.
>>>Palikot o prezydencie: Gorszego nie będziemy mieli
Zanim sprawę rozstrzygnęły organa ścigania, sprawą zajmowała się komisja etyki poselskiej. I tu posłowi PO się upiekło, bo komisja nie potrafiła rozstrzygnąć, czy pisząc na blogu, obraził on prezydenta.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!