W tym tygodniu raport bioetyczny u premiera
Jeszcze w tym tygodniu do rąk premiera trafi końcowy raport zespołu ds. bioetyki. W wielu kwestiach dokument nie zawiera gotowych rozwiązań. "W sprawach spornych, na przykład dotyczących in vitro, decyzję podejmie Donald Tusk" - poinformował DZIENNIK szef zespołu, poseł Jarosław Gowin z PO.
- "In vitro tylko dla małżeństw"
- Pierwsze dziecko z probówki ma już 30 lat
- Jeszcze w tym roku ustawa o in vitro
- Platforma chce ucywilizować in vitro
- Norweskie lesbijki będą mogły mieć dzieci
- Polki sprzedają swoje komórki jajowe
- "Wynajmę kobietę, która urodzi za mnie dziecko"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
" Ponieważ zespół składał się z ludzi o różnych poglądach, w wielu kwestiach nie udało się wypracować jednego stanowiska. Wówczas przedstawiamy premierowi alternatywne rekomendacje" - wyjaśnia Gowin. Nie chce jednak ujawniać, o jakie sprawy chodzi.
Natomiast DZIENNIKOWI udało się ustalić, że największe rozbieżności dotyczą kwestii in vitro. W rekomendacjach znajdą się aż trzy propozycje, jak rozwiązać budzącą najwięcej emocji społecznych kwestię sztucznego zapłodnienia. Pierwsza, którą popiera najwięcej członków zespołu, zakłada, że prawo do poddania się zabiegowi in vitro będą miały jedynie małżeństwa. W tym scenariuszu znalazł się nie tylko zakaz zamrażania zarodków, ale również zapis, że w warunkach laboratoryjnych wytworzyć będzie można wyłącznie jeden zarodek, który potem musi być wszczepiony kobiecie lub oddany do adopcji. Zamrażane mają być tylko komórki jajowe.
Drugi scenariusz reprezentuje opcję liberalną. Nie ma tu żadnych ograniczeń, kto może poddać się in vitro, ani zakazu wytwarzania zarodków nadliczbowych. Sztuczne zapłodnienie jest traktowane jak procedura medyczna, więc lekarz ma prawo zdecydować o zamrażaniu zarodków, by w razie niepowodzenia pierwszej próby kobieta nie musiała przyjmować leków hormonalnych stymulujących produkcję komórek jajowych. Wszczepiano by jej wcześniej wytworzone zarodki. Opcja druga zawiera jednak zapis, że ośrodki przeprowadzające in vitro muszą być licencjonowane i kontrolowane przez specjalny organ kontrolny. Ostatnie rozwiązanie łączy oba te podejścia.
>>> Pierwsze dziecko z probówki ma 30 lat
Jednak zakończenie prac nad raportem, a nawet podjęcie ostatecznych decyzji w kwestiach spornych przez premiera nie będzie oznaczać jeszcze wprowadzenia w Polsce regulacji prawnych. Dlatego Gowin równolegle do prac zespołu kierował grupą ekspertów, którzy napisali specjalną ustawę bioetyczną. Poseł ujawnił nam, że jest ona gotowa, ale z ostatecznymi rozwiązaniami czeka na decyzję premiera w najbardziej kontrowersyjnych sprawach. Kiedy to nastąpi, Gowin przedstawi ustawę jako propozycję klubu Platformy Obywatelskiej.
Jakie rozwiązania będzie rekomendował premierowi? "Absolutnie priorytetowe jest dla mnie wprowadzenie zakazu tworzenia zarodków nadliczbowych, nie mógłbym firmować ustawy dopuszczającej takie rozwiązanie" - deklaruje Gowin. Zakaz tworzenia nadliczbowych zarodków obowiązuje w Niemczech. Taka regulacja rozwiązuje szereg problemów związanych z in vitro, m.in. kwestię przechowywania, selekcji czy zabijania ludzkich embrionów.
Raport, który jeszcze w tym tygodniu otrzyma premier, zawiera propozycje rozwiązań wszystkich kwestii związanych z ratyfikacją Europejskiej Konwencji Bioetycznej. W dokumencie znajdują się zastrzeżenia, jakie Polska powinna zgłosić wobec konwencji, jeśli któregoś przepisu nie chce stosować, oraz propozycje zmian w polskim prawie, aby było zgodne z konwencją.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!