Platforma idzie na wojnę z Pudelkiem
Politycy biorą w obronę Dodę, Jolę Rutowicz i inne gwiazdki polskiego show-biznesu. Platforma Obywatelska proponuje zaostrzenie kodeksu karnego, by internetowe serwisy plotkarskie nie mogły publikować zdjęć artystów robionych z ukrycia oraz nieprawdziwych informacji na ich temat.
- Cała prawda o seksie w polskiej telewizji
- Olbrychski w świecie porno
- Złamali mu rękę, bo robił zdjęcie Jaruzelskiemu
- Słynny piłkarz pobił fotografa
- Wulgarny atak na Tomasza Lisa
- "Fakt": Hojarska kłamała
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wojnę Pudelkowi, Kozaczkowi i innym plotkarskim stronom wypowiedział poseł PO Tadeusz Arkit. "Administratorzy tych serwisów namawiają do przestępstwa, bo płacą za robienie nielegalnych zdjęć z ukrycia" - przyznaje w rozmowie z "Rzeczpospolitą". "Fotografowanie osoby, która nie wyraża zgody, jest zabronione" - przypomina.
Sprawą poseł Arkit próbuje zainteresować samego ministra sprawiedliwości. Wysłał do Zbigniewa Ćwiąkalskiego interpelację, w której proponuje zaostrzenie kar za publiczne wykorzystywanie nie tylko zdjęć robionych z ukrycia, ale także plotek.
Skąd taki zapał Tadeusza Arkita w zwalczaniu serwisów internetowych? Jak się okazuje, sam padł ofiarą takiej sensacyjnej informacji. Jakiś czas temu "Super Express" napisał, że poseł Platformy jest na liście 200 posłów, którzy kupują viagrę u seksuologa Lwa Starowicza.
"To bzdura, żadnej viagry nie potrzebuję" - tłumaczy się Arkit.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!