Nie będzie kar w PiS za usprawiedliwienia
Choć przedstawili fałszywe usprawiedliwienia, nie zostaną za to przez partię ukarani. Rzecznik dyscypliny klubowej PiS Marek Suski chce umorzyć wszystkie postępowania w sprawie parlamentarzystów, którzy - po bojkocie obrad Sejmu - próbowali uzyskać poselskie diety w wysokości 300 złotych, choć nie było ich w sejmowej sali.
- Komisja etyki łagodnie potraktowała posłów PiS
- Żaden z posłów PiS nie będzie ukarany
- Posłowie PiS pod lupą prokuratury
- Bez śledztwa w sprawie lewych usprawiedliwień
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak tłumaczy Suski, posłowie usprawiedliwiali się przez... pomyłkę, a nie po to, by wyłudzić pieniądze. "Postępowania wobec posłów zostaną najprawdopodobniej umorzone" - zapowiada w rozmowie z TVP info. "Nie twierdzę, że wszystkie usprawiedliwienia były w porządku, ale nie dopatrzyłem się złej woli parlamentarzystów" - przekonuje.
Jak przypomina TVP Info, posłowie PiS bojkotowali posiedzenia Sejmu 13 czerwca oraz 9 i 11 lipca. W tym ostatnim dniu zorganizowali nawet spontaniczną konferencję prasową na sejmowych schodach. Zdjęcia z niej trafiły do mediów.
Część posłów wysłała później do marszałka Sejmu usprawiedliwienia. Parlamentarzyści pisali, że nie uczestniczyli w głosowaniach z powodu niemożliwych do przewidzenia przeszkód, opieki nad dzieckiem, wizyt w bojkotowanej przez PiS telewizji TVN, a nawet śmierci sąsiada czy odsłonięcia tablicy pamiątkowej.
"Wielu posłów po prostu się pomyliło. Usprawiedliwienia składa się w dwa miesiące po dniu nieobecności, więc wiele osób nie pamięta już, co dokładnie wtedy robiło. Wiadomo, że powinno dochować się staranności, ale człowiek jest tylko człowiekiem" - powiedział TVP Info Marek Suski.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!