Tusk: Pójdę do prezydenta na kolanach!
Posłowie uchwalili ustawę o emeryturach pomostowych. 750 tys. osób będzie pracować dłużej. Prawo do wcześniejszych emerytur straciła większość nauczycieli, część kolejarzy, dziennikarze... "Bierzemy za to odpowiedzialność. Pójdę na kolanach, jak będzie trzeba, żeby prezydent nie wetował tej ustawy" - mówił w Sejmie premier Donald Tusk.
- "Rząd mógł potraktować ludzi poważnie"
- Kiedy przegrał Kaczyński i IV RP?
- Związkowcy: Premier wypowiedział wojnę
- Jaruga-Nowacka: Premierze, nie idź tą drogą!
- Związkowcy odchodzą z pustymi rękami
- Związkowcy do Tuska: Słońce Peru, mistrz bajeru
- Minister finansów: Prezydent mnie nagrywał
- "Sejm ma przeprosić za chama u prezydenta"
- Kaczyński nie zawetuje pomostówek?
- Tylko nauczyciele mogą liczyć na ustępstwa
- PO: "Solidarność" okłamuje ludzi
- Dolniak: PO odcina się od minister pracy
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W nocy na sejmowej sali emocje sięgnęły zenitu. Dyskusji o emeryturach towarzyszyły naprawdę ostre słowa.
Kłótnia o "premiera, który chowa się za ciężarną"
"Widzę tu od trzech godzin, jak pan premier zasłania się przed odpowiedziami za ciężarną kobietą. W imieniu prezydenta, czuję dyskomfort. Dlaczego żaden minister nie ustąpił ciężarnej pani wiceminister miejsca w pierwszym rzędzie. To jest właśnie cynizm, że mężczyźni nie mają odwagi i sumienia występować z tej trybuny do merytorycznej dyskusji" - tak mówił z sejmowej mównicy Andrzej Duda z Kancelarii Prezydenta.
O kim? O wiceminister Agnieszce Chłoń-Domińczak, która przedstawiała stanowisko rządu w sprawie pomostówek. "Zajmuję się kwestiami emerytur od wielu lat. Jestem tu, bo 1997 roku pracuję nad reformą systemu emerytalnego i jestem z tego dumna. Jestem tu z wyboru, a nie z przymusu" - odpowiedziała Agnieszce Chłoń-Domińczak. "Ciąża nie choroba - to jest moje trzecie dziecko (...) To, że tu stoję, jest moim wyborem. Jeżeli jedynym pana argumentem, jest dla pana mój stan, a nie moja wiedza, to jest mi przykro."
"Przepraszam. Sam mam taką sytuację, że moja siostra jest w zaawansowanej ciąży. Widziałem, że głos pani minister drżał" - powiedział w końcu Duda, który w Sejmie przedstawiał prezydencki projekt ustawy o pomostówkach.
>>> Emerytury pomostowe dostaną tylko nieliczni
Tusk pójdzie do prezydenta na kolanach
"Ekipa Platformy i PSL wzięła na siebie ten problem. Musimy przyjąć tę ustawę. Jeśli prezydent zawetuje tę ustawę, ludzie naprawdę chorzy, którzy stracili zdrowie przez pracę, w ogóle nie dostaną pomostówek. Pójdę na kolanach, jak będzie trzeba, żeby prezydent nie wetował tej ustawy" - tłumaczył potem z sejmowej trybuny Donald Tusk. "Bierzemy odpowiedzialność za te ustawę. Wiemy, że będą temu towarzyszyły protesty. Ale głęboko wierzę, że prezydent zrozumie, że weto byłoby tutaj niedopuszczalne. Mam więcej wiary w elementarną uczciwość i przyzwoitość prezydenta Kaczyńskiego niż klub Prawa i Sprawiedliwości."
Sejm w nocnym głosowaniu odebrał prawo do wcześniejszych emerytur nie tylko nauczycielom i kolejarzom, ale także listonoszom, kierowcom ciężarówek, autobusów i tramwajów, elektromonterom.
Nowa ustawa o emeryturach pomostowych zmniejsza liczbę uprawnionych do wcześniejszego przechodzenia na emeryturę z ok. miliona osób do niecałych 250 tys.
Dla kogo są pomostówki?
"Pomostówki" mają przysługiwać jedynie osobom urodzonym po 1 stycznia 1948 r., które do 1 stycznia 1999 r. przepracowały co najmniej 15 lat w szczególnych warunkach albo wykonywały przez ten czas pracę o szczególnym charakterze. Aby przejść na emeryturę pomostową (poza nielicznymi wyjątkami) kobieta musi mieć 55 lat, a mężczyzna 60 lat. Emerytury pomostowe mają stopniowo wygasać.
Na liście uprawnionych znalazły się na przykład: osoby pracujące przy urabianiu minerałów skalnych, wykonujące prace murarskie przy pracach hutniczych, w kuźniach, przy rozładunku i załadunku statków, na platformach wiertniczych, w górnictwie ropy naftowej i gazu, w temperaturze poniżej 0 stopni Celsjusza, piloci, operatorzy żurawi i reaktorów jądrowych, nauczyciele ośrodków wychowawczych i schronisk dla nieletnich, personel domów pomocy społecznej, personel medyczny oddziałów psychiatrycznych.
Przeciwko ograniczeniu liczby uprawnionych do wcześniejszych emerytur protestują związki zawodowe, szczególnie kolejarskie i nauczycielskie. Teraz nowa ustawa trafi do Senatu.
Zdaniem rządu, nowe przepisy mają pomóc w reformie systemu emerytalnego - obciążonego przez ludzi przechodzących na wcześniejsze emerytury.
Posłowie odrzucili równocześnie prezydencki projekt ustawy o pomostówkach, przedłużający na 2009 rok wypłaty emerytur pomostowych na dotychczasowych zasadach. Obecna ustawa o emeryturach pomostowych była już dwukrotnie przedłużana: w 2006 i 2007 roku. Teraz obowiązuje do końca roku; jeżeli prezydent zawetuje nową ustawę o emeryturach pomostowych - prawo do wcześniejszego przejścia na emeryturę stracą wszyscy.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!