Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Premier już odleciał. Przed prezydentem

2008-11-07 | Ostatnia aktualizacja: 18:52 | Komentarze: 0 | skomentuj

Niemałe zamieszanie wywołał Donald Tusk, pojawiając się znienacka na lotnisku, gdzie rządowa maszyna czekała na prezydenta lecącego na unijny szczyt. Zapachniało kolejną wojną o samolot i o to, kto powinien wybrać się do Brukseli.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wszyscy jeszcze doskonale pamietają polityczną awanturę o to, kto będzie reprezentował Polskę na unijnym szczycie w Brukseli. Premier odmówił prezydentowi rządowego samolotu, przez co Lech Kaczyński musiał wyczarterować boeinga z LOT-u. Przepychanki i spory nie milkły nawet po szczycie.

Tym razem, przed dzisiejszym szczytem, miało być zupełnie inaczej. Donald Tusk i Lech Kaczyński porozumieli się i zgodnie stwierdzili, że Polskę w Brukseli będzie reprezentował prezydent.

Dlatego ogromne zamieszanie wśród dziennikarzy na wojskowym lotnisku w Warszawie wywołał poranny przyjazd świty premiera i Donald Tusk wysiadający z limuzyny. Na szczęście szef rządu ominął rządowego tupolewa, który czekał na prezydenta i wsiadł do mniejszego jaka.

Po chwili samolot z premierem odleciał na Wybrzeże. Tak Donald Tusk rozpoczął weekendowy wypoczynek - dowiedział się DZIENNIK.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «