Prezes PiS o Kruk: To drobny incydent
To był drobny, nieprzyjemny incydent - tak o nietypowym zachowaniu klubowej koleżanki, Elżbiety Kruk, mówi Jarosław Kaczyński. "To nie był zresztą jedyny incydent tego typu. Był kiedyś przecież poseł w podejrzanym stanie, przemawiający z mównicy w Sejmie, i nikt nie zwrócił na to uwagi" - tłumaczył szef PiS. "Były też inne przypadki" - mówił. Zapowiedział, że jeśli media dalej będą zajmowały się sprawą Kruk, to jego partia je ujawni.
- W parlamencie będą alkomaty
- Kaczyński o bełkoczącej Kruk: Może była chora?
- Europa wściekła na posłów PiS
- Poseł PO potwierdza: Groziłem Cymańskiemu
- Suski: Sprawa Kruk to temat zastępczy!
- Kruk: Bałam się, że spadnę ze schodów
- Hotel oskarża posłów PiS o pijacką rozróbę
- Palikot o Kruk: To skandal i tyle
- "Minister Tuska nawalony jak Messerschmitt"
- Pijany poseł na podłodze sejmowego hotelu
- Bardziej niż za Kruk wstydzę się za PiS
- Posłowie nie chcą dmuchać w alkomat
- Tomasz Lis bez pracy - za jazdę po alkoholu
- Piłaś? Nie idź! W butach na wysokim obcasie
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Posłanka swoim piątkowym zachowaniem w Sejmie wzbudziła wśród dziennikarzy podejrzenie, że znajduje się pod wpływem alkoholu. Nie wzięła udziału w głosowaniach. Po udzieleniu mediom bełkotliwego wywiadu, na dwie godziny zamknęła się w sejmowej restauracji.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie chciał wczoraj odpowiadać na pytania dziennikarzy, dotyczące jego klubowej koleżanki. Odwołał nawet zapowiadaną od dwóch tygodni konferencję.
Nie udało mu się jednak umknąć mediom. Przyznał, że jeśli posłanka PiS Elżbieta Kruk zrobiła "coś niewłaściwego", będą wobec niej wyciągnięte konsekwencje. "Jak wobec każdej osoby" - dodał. Ale wcześniej musi ustalić, co się w rzeczywistości stało.
Dopytywany, czy poseł powinien w trakcie głosowań w Sejmie chwiać się na nogach i bełkotać, odpowiedział: "Może na przykład jest chora".
Dzisiaj także prezes PiS próbował bagatelizować całą sprawę, nazywając ją "nieprzyjemnym", ale "drobnym incydentem". Mówiąc, że nie był to jedyny tego typu przypadek, bo "był kiedyś przecież poseł w podejrzanym stanie, przemawiający z mównicy w Sejmie", pośrednio przyznał jednak, że Elżbieta Kruk była wczoraj nietrzeźwa.
Szef Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że jest zdumiony takim zainteresowaniem mediów tą sprawą. Jego zdaniem, są ważniejsze tematy, którymi powinni zająć się dziennikarze.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!