"Pitera nic odkrywczego o CBA nie napisała"
Długo nie mogliśmy go poznać. Nie zna go nawet szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński, i to mimo że raport o podległej mu służbie powstał kilkanaście miesięcy temu. Ale w końcu dowiemy się, co o CBA napisała Julia Pitera, minister Tuska ds. walki z korupcją. "Wydałem polecenie, by zdjąć z dokumentu klauzulę tajności" - zapewnił "Rzeczpospolitą" Donald Tusk.
- Niesiołowski o zarzutach CBA: Żenada!
- CBA chce zaciągnąć Piterę do prokuratora
- Kamiński nadal będzie szefem CBA
- Tusk gani: Służbowe auto to nie taksówka
- Przeczytaj "tajny" raport Pitery o CBA
- Raport Pitery: klaps zamiast uderzenia
- Szef speckomisji: Pitera unika pytań
- Pitera: Szef CBA dostanie raport, ale później
- Kamiński: Czuję się jak bohater Kafki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak mówi sam premier, raport to nic odkrywczego. "Nie był efektem śledztwa, tylko opisał zdarzenia, które uzasadniały krytykę CBA" - stwierdził Tusk. "To dość rzetelny dokument, ale nie odkrywczy" - uprzedził w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" premier.
>>>Zobacz, jak Pitera nie pozwoliła szefowi CBA przeczytać raportu o nim samym
O czym zatem mówi raport? Jak mówi premier, o tym że CBA zostało politycznie wykorzystane przez PiS w czasie rządów tej partii w Polsce. "Nie wydaje mi się, ja to wiem. Nie wyciągniecie ode mnie szczegółów, ale wiem. Przez ostatnich kilka miesięcy rządów premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu coraz mocniej wydawało się, że władza jest po to, by jej bronić, także przy użyciu takich instytucji" - zaznaczył Tusk.
>>>Sprawdź, kto przez Piterę czuje się jak bohater Kafki
Dopytywany, dlaczego nie odwołuje Mariusza Kamińskiego ze stanowiska, podkreślił, że ma "dużo zastrzeżeń do jego zachowań politycznych, że jest stronniczy, mocno nacechowany swoją sympatią polityczną "krew z krwi PiS".
"To miało i zapewne nadal ma wpływ na praktykę CBA. Tylko korzyści z tego płynące, takie sanacyjne dla Polski i dla rządu, są większe niż straty. Wolę, by dzisiejsza władza wiedziała, że nie tylko ja jej patrzę na ręce. Ale że patrzy na nią też ktoś, kto jej bardzo nie lubi i ma poważną służbę w ręku. Kamiński bardzo mobilizuje PO do tego, by było jak najmniej wpadek" - mówił premier.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!