Kwaśniewski: To była niedobra misja prezydenta
"Nie pojechałbym dlatego, że - moim zdaniem - to była niedobra misja, ta wycieczka w góry" - tak były prezydent Aleksander Kwaśniewski ocenił w TVN24 nocną wyprawę Lecha Kaczyńskiego, podczas której ktoś ostrzelał samochód prezydenta. Według niego przez to, że Lech Kaczyński tak bardzo zaangażował się po stronie gruzińskiego przywódcy, Micheila Saakaszwilego, może stracić pozycję mediatora między Rosją, Gruzją a Unią Europejską.
- Kaczyński o strzelaninie: Poszło kilka serii
- Prezydent: BOR mógł odpowiedzieć ogniem
- Prezydent: Nie jestem przedszkolanką
- Gruzja: Do konwoju strzelali Rosjanie
- Kaczyński: Strzelali, ale nie bałem się o życie
- KGB: Konwój próbował naruszyć granicę
- Siwiec: Kaczyński jak zagubiony turysta
- Komorowski: Jaka wizyta, taki zamach
- Ławrow: To była prowokacja Saakaszwilego
- Strzelanina pod lupą polskich śledczych
- Prezydent tropi prorosyjskie lobby w Polsce
- Premier chce raportu o strzelaninie w Gruzji
- Ołdakowski: Gruzini są dumni, że ich popieramy
- "Kaczyński, mały piroman, dał się wkręcić"
- Jakubiak: Sparaliżowało mnie ze strachu
- Gdyby trafili prezydenta, BOR byłby bezsilny
- Ruskie pierogi Kwaśniewskiego
- BOR: Nie wiedzieliśmy o podróży prezydenta
- "Można być marszałkiem, ale też chamem"
- Na granicy po rosyjsku krzyczeli Gruzini?
- Prokuratorzy nie chcą przesłuchać prezydenta
- Szef PiS pod ostrzałem CNN
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W chwili próby, a ta jeszcze przyjdzie, w Gruzji będzie mógł rzeczywiście odegrać istotną, historyczną rolę. Ja bym dziś namawiał pana prezydenta, aby nie jeździł w góry w Gruzji, a na przykład spotkał się z opozycją gruzińską" - mówił były prezydent w "Faktach po Faktach" w TVN24.
Kwaśniewski pyta, czy Lech Kaczyński "realizuje naszą, polską, a zatem i unijną politykę, czy jest elementem pewnej gry, której do końca nie rozumiemy, w której istotną rolę odgrywa Micheil Saakaszwili". Były prezydent boi się, że mało wiarygodny Saakaszwili wciąga go w rozgrywkę między nim, opozycją a Rosją.
Kwaśniewski dodaje, że Lech Kaczyński naraził prestiż i pozycję nie tylko Polski, ale także Unii Europejskiej. "Na szwank jest narażony nie tylko polski prezydent, ale państwo polskie, a także Unia Europejska [...] To nie jest tak, że każdy prezydent - wiedziony ciekawością, jakimś własnym heroizmem, czy poczuciem własnego heroizmu, przekracza nielegalnie granicę izraelsko-palestyńską, jedzie, że tak powiem do buszu, albo nawet w krajach bardziej dojrzałych i demokratycznych jedzie w dzielnice niebezpieczne, gdzie jest dużo bandytyzmu, gangsterów. Takich rzeczy się po prostu nie robi" - twierdzi były prezydent.
Kwaśniewski skrytykował też wypowiedź Lecha Kaczyńskiego, który powiedział, że niepokoją go "wypowiedzi w Polsce" świadczące o sile funkcjonującego w naszym kraju "prorosyjskiego lobby".
"To jest rodzaj szantażu. Jeżeli będziemy mówili, że ci, którzy mają inne zdanie aniżeli ktoś, to od razu jest partia prorosyjska, czy zdrajcy narodu, to w Polsce nigdy nie będzie normalnej debaty publicznej" - powiedział były prezydent.
"To jest dopiero straszne. Jeżeli rzeczywiście w Polsce debata na temat tego wydarzenia, to jest: czy jesteś w partii prorosyjskiej, czy jesteś prawdziwym patriotą, to znaczy, że ktoś tu zwariował i na pewno nie pani ani ja, ani większości Polaków. Porzućmy te argumenty, one są po prostu niegodne" - stwierdził Kwaśniewski






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!