"Uprzedziliśmy Rosję o wizycie Kaczyńskiego"
"Uprzedzaliśmy Rosjan o wizycie oficjalnej polskiej delegacji w regionie Achałgori, dlatego ich reakcja była niezrozumiała" - mówi w wywiadzie dla TVP Info Micheil Saakaszwili. Prezydent Gruzji zarzeka się, że strzelali Rosjanie, bo... nie byłoby w jego interesie organizować taką prowokację.
- ABW oskarża Gruzję o wykreowanie incydentu
- ABW oskarża: Strzelać kazał Saakaszwili
- Saakaszwili wywiózł w nieznane szefa NATO
- Saakaszwili: To ja kazałem zaatakować Osetię
- Komorowski: Prezydent dzielny? To żart!
- Sikorski: W wyborach zagłosuję na Tuska
- U nas kryzys, a pomagamy Gruzji
- Gruzini nie dopuścili BOR-u do prezydenta
- Prezydent stawi się na wezwanie śledczych
- Przeczytaj raport ABW o strzelaninie w Gruzji
- Prezydent: Nie jestem przedszkolanką
- Polecą głowy po strzelaninie w Gruzji?
- Kto i dlaczego strzelał w Gruzji
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prezydent Gruzji twardo stoi na stanowisku, że podczas "incydentu gruzińskiego" w pobliżu prezydenckiego konwoju strzały oddali Rosjanie.
"Żadnych odstępstw od reguł bezpieczeństwa nie było" - zapewnia Saakaszwili. "Decyzja o oglądaniu tego miejsca była wspólną decyzją moją i prezydenta Kaczyńskiego" - przekonuje. "Nigdy nie zrobilibyśmy takiej prowokacji, bo w żadnym razie nie była ona w naszym interesie. Zresztą, Gruzini kochają gości i dla nas ich bezpieczeństwo to sprawa honoru" - dodaje Saakaszwili.
Gruziński przywódca zauważa zarazem, że w ten sam region przed polskim prezydentem przyjeżdżało wiele europejskich delegacji. "Niewiele przed Lechem Kaczyńskim był tam też szef francuskiej dyplomacji Bernard Kouchner. I wtedy nikt nie mówił, że Gruzini coś prowokują" - przekonuje gruziński przywódca.
Saakaszwili odpowiada też na spekulacje, jakoby wojna z Rosją miała doprowadzić do jego dymisji. "Będę prezydentem do 2013 roku, kiedy skończy się moja kadencja. Zresztą, według sondaży poparcie Gruzinów dla władzy jest wysokim poziomie" - wyjaśnia prezydent.
Saakaszwili skomentował też niedawny atak Rosji na Gruzję. "Rosjanie dokonali w Gruzji czystek etniczno-politycznych. Teraz są klasycznymi okupantami. Nie licząc radzieckiego wejścia na Węgry, do Czechosłowacji i Afganistanu, poza nazistowskimi Niemcami nikt w Europie czegoś takiego nie zrobił" - mówi.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!