"Krętactwa Wałęsie nie pomogą"
"Takie krętactwa Wałęsie nie pomogą" - mówi Bogumiłowi Łozińskiemu z DZIENNIKA profesor Andrzej Paczkowski. W ten sposób szef kolegium Instytutu Pamięci Narodowej komentuje oświadczenie byłego esbeka Edwarda Graczyka, w którym zarzeka się on, że nie zwerbował Lecha Wałęsy.
- IPN chowa akta "Bolka" przed Wałęsą
- Wałęsa odwołuje się w sprawie akt IPN
- IPN: Lech Wałęsa to "Bolek"
- Były esbek: Lech Wałęsa nie donosił
- Zobacz, jak Wałęsa reklamuje luksusowe auta
- Trybunał zajmie się "durniem" Wałęsy
- Reżyser nie przeprosi Wałęsy za "Bolka"
- "Sąd uśmiercił esbeka Wałęsy"
- Wałęsa: Wyrzucić ten gniot z księgarń
- PO chce wyrzucić prokuratorów z IPN
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Paczkowski nie pozostawia na oświadczeniu Graczyka suchej nitki. "W tym dokumencie roi się od sprzeczności. Graczyk twierdzi, że zakładał podsłuch na domowy telefon Wałęsy, ale który robotnik w 1970 roku miał telefon? To przecież mało prawdopodobne" - przekonuje.
"Jak wielu innych oficerów SB, Graczyk próbuje nam teraz wmówić, że nikogo nie werbował, żadnych informacji nie uzyskiwał i właściwie nie wiadomo, co robił" - dodaje Paczkowski. "Takie krętactwa Wałęsie nie pomogą. Ja kocham Wałęsę, ale powinien wydać oświadczenie, w którym wyjaśni, co tak naprawdę zdarzyło się w latach 70." - podsumowuje.
Sam Lech Wałęsa odmówił DZIENNIKOWI komentarza w sprawie oświadczenia Graczyka. Były esbek napisał, że "Wałęsa nie został zwerbowany do współpracy, nie otrzymywał żadnych środków finansowych, a jego zeznania nikomu nie zaszkodziły". Według Graczyka kryptonim Bolek nosiła sprawa rozpracowania Wałęsy.
Edward Graczyk zajmował się na początku lat 70. rozpracowywaniem opozycji. Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk w książce "SB a Lech Wałęsa" twierdzą, że to właśnie on zwerbował późniejszego lidera "Solidarności" do współpracy. Nie dotarli jednak do ubeka, bo według sądu lustracyjnego ten już nie żył. W tym roku odnaleźli go prokuratorzy IPN prowadzący inną sprawę.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!