Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

"Krętactwa Wałęsie nie pomogą"

2008-12-09 | Ostatnia aktualizacja: 19:27 | Komentarze: 0 | skomentuj
Andrzej Paczkowski: Krętactwa Wałęsie nie pomogą

Andrzej Paczkowski: Krętactwa Wałęsie nie pomogą Fot. Krzysztof Kalinski / Inne

"Takie krętactwa Wałęsie nie pomogą" - mówi Bogumiłowi Łozińskiemu z DZIENNIKA profesor Andrzej Paczkowski. W ten sposób szef kolegium Instytutu Pamięci Narodowej komentuje oświadczenie byłego esbeka Edwarda Graczyka, w którym zarzeka się on, że nie zwerbował Lecha Wałęsy.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Paczkowski nie pozostawia na oświadczeniu Graczyka suchej nitki. "W tym dokumencie roi się od sprzeczności. Graczyk twierdzi, że zakładał podsłuch na domowy telefon Wałęsy, ale który robotnik w 1970 roku miał telefon? To przecież mało prawdopodobne" - przekonuje.

"Jak wielu innych oficerów SB, Graczyk próbuje nam teraz wmówić, że nikogo nie werbował, żadnych informacji nie uzyskiwał i właściwie nie wiadomo, co robił" - dodaje Paczkowski. "Takie krętactwa Wałęsie nie pomogą. Ja kocham Wałęsę, ale powinien wydać oświadczenie, w którym wyjaśni, co tak naprawdę zdarzyło się w latach 70." - podsumowuje.

Sam Lech Wałęsa odmówił DZIENNIKOWI komentarza w sprawie oświadczenia Graczyka. Były esbek napisał, że "Wałęsa nie został zwerbowany do współpracy, nie otrzymywał żadnych środków finansowych, a jego zeznania nikomu nie zaszkodziły". Według Graczyka kryptonim Bolek nosiła sprawa rozpracowania Wałęsy.

Edward Graczyk zajmował się na początku lat 70. rozpracowywaniem opozycji. Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk w książce "SB a Lech Wałęsa" twierdzą, że to właśnie on zwerbował późniejszego lidera "Solidarności" do współpracy. Nie dotarli jednak do ubeka, bo według sądu lustracyjnego ten już nie żył. W tym roku odnaleźli go prokuratorzy IPN prowadzący inną sprawę.

Bogumił Łoziński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «