Niesiołowski "sypał"? Była opozycja go broni
Dawni opozycjoniści bronią wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego. Ponad 40 osób podpisało się pod listem otwartym, w którym wyrażają z nim solidarność. List powstał po tym, jak lider PiS Jarosław Kaczyński oskarżył Niesiołowskiego o "sypanie" kolegów z opozycji podczas przesłuchań przez SB.
- Lista kłamstw Kaczyńskiego według Czumy
- "Jarosław Kaczyński umarł"
- Gazeta, czy słup ogłoszeniowy?
- Kaczyński oskarża: Niesiołowski sypał
- Niesiołowski: Podłość ma twarz Kaczyńskiego
- "Kaczyński to podły, mały człowiek"
- Kiedyś błędny rycerz, dziś profesor od inwektyw
- Kaczyński? Teolog wspomniał o opętaniu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"My, uczestnicy demokratycznej opozycji, znamy Ciebie od lat. I od lat wiemy, że Twoje życie było wypełnione działaniem na rzecz wolnej i demokratycznej Polski. Dla tego celu poświęcałeś wolność, karierę i życie bez strachu. Strachu, że o godzinie 6:00 rano ostre pukanie do drzwi oznacza kolejną rewizję, kolejne 48 godzin w milicyjnym areszcie, a być może kolejne aresztowanie" - czytamy w liście.
Podpisało się pod nim ponad 40 osób, między innymi Seweryn Blumsztajn, Jan Lityński, Zbigniew Bujak, Jacek Kleyff i Henryk Wujec.
"Dziś, gdy nasz cel został osiągnięty, z różnych stron wychodzą ludzie, którzy chcieliby zniszczyć naszą przyjaźń, solidarność, poczucie wspólnoty. Możemy tylko wyrazić żal, że te uczucia nie mogą być ich udziałem” - napisali sygnatariusze.
Choć w liście ani razu nie jest wymieniany Jarosław Kaczyński, to on jest negatywnym bohaterem. W ubiegłym tygodniu lider PiS podczas sejmowej debaty oskarżył Stefana Niesiołowskiego, że "sypał" już podczas pierwszego przesłuchania kolegów z rozbitej przez SB w 1970 roku organizacji "Ruch".
Dzień później stwierdził dodatkowo: "13-letnie dziewczynki w zderzeniu z gestapo wytrzymywały potworne tortury, więc nie ma tutaj w ogóle o czym mówić".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!