Mecenas Blidów odpowie za ujawnienie zeznań
Opowiedział mediom o szczegółach tajnych przesłuchań Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Teraz odpowie za to przed sądem. Pełnomocnik rodziny Blidów, mecenas Leszek Piotrowski, został oskarżony o ujawnienie tajemnicy służbowej. Grożą mu za to dwa lata więzienia. "Nie czuję się winny. Nie zrobiłem niczego, co jest zabronione" - mówi jednak DZIENNIKOWI Piotrowski.
- "Mecenas Blidów popełnił przestępstwo"
- Oficer ABW opowiedział o śmierci Blidy
- Adwokat Blidów: Będzie Trybunał Stanu
- "Jarosław Kaczyński kierował grupą przestępczą"
- "Ziobro powinien już siedzieć"
- Mecenas Blidów chce do komisji śledczej
- Ziobro grozi sądem adwokatowi Blidów
- Prokurator wie, kogo winić za śmierć Blidy
- Mecenasowi Blidów grozi więzienie
- Kaczyński ma dług wobec prawnika Blidy
- "Kaczyński i Ziobro spotykali się jak gangsterzy"
- Sprawa śmierci Barbary Blidy rusza od nowa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Leszek Piotrowski został oskarżony przez olsztyńską prokuraturę okręgową o to, że "działając z góry powziętym zamiarem ujawnił tajemnicę służbową w postaci zeznań przesłuchiwanych przez łódzką prokuraturę jako świadków Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry".
Zeznawali oni w śledztwie, dotyczącym okoliczności śmierci Barbary Blidy. Piotrowski znał te zeznania jako pełnomocnik pokrzywdzonych. Akt oskarżenia w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przesłała już do warszawskiego sądu.
Szczegóły zeznań w sprawie zatrzymania Barbary Blidy, złożonych przez J.Kaczyńskiego i Ziobrę, Piotrowski ujawnił w marcu w wywiadach dla "Gazety Wyborczej" i dla TVN24.
>>> Przeczytaj, co o Kaczyńskim i Ziobrze mówił mec. Piotrowski
Piotrowski twierdził, że świadkowie ci "zostali bezpodstawnie wyróżnieni innym trybem" przesłuchania. Według niego zeznania Kaczyńskiego i Ziobry nie były w ogóle nagrywane kamerą wideo, podczas gdy innych świadków nagrywano. Adwokat podkreślał też, że zeznania polityków PiS - jako jedyne - zostały złożone w tajnej kancelarii, a protokoły utajnione.
Kaczyński - według mecenasa Piotrowskiego - miał zeznać, że od lutego do kwietnia 2007 r. w jego kancelarii odbyło się pięć narad poświęconych najważniejszym śledztwom w kraju. Pełnomocnik rodziny Blidów twierdzi, że spotkania te nie były w żaden sposób rejestrowane; miano na nich omawiać strategię działań przeciwko politycznym przeciwnikom PiS.
Leszek Piotrowski nie przyznaje się do winy. Jego zdaniem, dobrze się stało, że zeznania zostały ujawnione, "bo opinia publiczna powinna wiedzieć, jakimi metodami i kto nami rządził przez te feralne dwa lata ministrowania przez człowieka, który zupełnie się do tego nie nadawał". Dodał, że ma na myśli "byłego ministra Zbigniewa Ziobrę".
Barbara Blida - była posłanka SLD i była minister budownictwa - w kwietniu 2007 roku, podczas próby zatrzymania przez ABW, popełniła samobójstwo.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!