Tusk leci do Brukseli rejsowym samolotem
Na najbliszym szczycie Unii będzie premier i prezydent - to już wiemy. Ale jak dotrą do Brukseli? Donald Tusk poleci prawdopodobnie rejsowym samolotem - zapowiedział szef jego gabinetu politycznego. Prezydent weźmie rządową maszynę. Ale ekipa Tuska kręci nosem na zbyt liczną delegację Lecha Kaczyńskiego.
- Prezydent zaprasza premiera na unijny szczyt
- Unijny szczyt bez bitwy o samolot
- Nowak: Prezydent leci "dla świętego spokoju"
- Kownacki: Platforma demonizuje prezydenta
- "Prezydent niewiarygodny przez tępy upór"
- Premier i prezydent spóźnili się na szczyt
- Samoloty dla VIP-ów kupimy w Rosji?
- Na szczyt razem, ale osobno
- Prezydent skazany na internet, bo MSZ milczy
- Tusk zadowolony, Sarkozy spokojny
- "Lech Kaczyński nie pozwoliłby się obrażać"
- Premier Tusk wyjechał z Polski. W interesach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Prawnicy twierdzą, że rząd powinien reprezentować Polskę na szczytach UE. Pan prezydent chce jechać, więc poleci do Brukseli, dostanie samolot, dodatkowy PIN - czyli specjalna przepustkę" - mówił w "Kropce nad i" w TVN24 minister Sławomir Nowak. Dodał, że szef rządu najprawdopodobniej po prostu wsiądzie do rejsowego samolotu do stolicy Belgii.
Z kolei - według "Gazety Wyborczej" - strona rządowa ma wątpliwości co do liczebności reprezentacji Pałacu Prezydenckiego na szczyt w Brukseli. W piśmie przesłanym kancelarii premiera podano, że z Lechem Kaczyńskim wybiera się ponad 20 osób. Kłopot w tym, że cała polska delegacja ma tylko 17 wejściówek.
Kto zatem wybiera się do Brukseli? Oprócz prezydenckich ministrów Michała Kamińskiego, Małgorzaty Bochenek, Mariusza Handzlika i tłumaczy ma lecieć... zawieszony po gruzińskim incydencie szef prezydenckiej ochrony Krzysztof Olszowiec.
Ale szef Kancelarii Prezydenta zaraz to prostuje. "Olszowiec nie leci. Ktoś musiał pomylić się, wpisując go na listę" - wyjaśnia minister Piotr Kownacki. Według niego, prezydencka grupa liczy bez ochrony kilka osób.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!