Żelichowski: Zostawimy aktorów w spokoju
"Jesteśmy gotowi zrezygnować z ustawy o aktorach" - powiedział DZIENNIKOWI szef klubu parlamentarnego PSL Stanisław Żelichowski. Po ujawnieniu pomysłu krytyka na ludowców spadła ze wszystkich stron: i aktorów, i ministra kultury. Bogdan Zdrojewski zaapelował już do PSL, by przestało forsować projekt wprowadzenia koncesji na bycie aktorem.
- "Kretynka-amatorka nie może grać Julii"
- Ustawa o wykonywaniu i ochronie zawodu aktora
- "Zrezygnujcie z ustawy o aktorach"
- Czeladnik Mroczek
- Palikot: Ta ustawa to bełkot rodem z PRL
- PSL: Cichopek i Mroczkowie to nie aktorzy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Przeczytaj cały projekt ustawy autorstwa PSL
"Jesteśmy gotowi wycofać się z tego pomysłu. Musimy tylko skonsultować się z tą grupą aktorów, która nas poprosiła o pomoc" - powiedział DZIENNIKOWI Stanisław Żelichowski. "Takie rozwiązania istnieją w innych krajach, przecież my nie chcieliśmy nikomu niczego zakazywać. A wszyscy na nas napadli, jakbyśmy III wojnę światową wywołali" - dodał.
O wycofanie się z tego pomysłu zaapelował już do PSL minister kultury Bogdan Zdrojewski. "Aktorstwo to wolny zawód, a ten projekt wolność tę ogranicza. Dlatego będą tutaj bardzo zdecydowany" - powiedział w TVN24 Bogdan Zdrojewski. Na internetowej stronie resoru pojawił się już apel do ludowców, by wycofali się z tego pomysłu.
Aktor musi mieć dyplom i nie może krytykować kolegów
Najwięcej kontrowersji wzbudził pomysł PSL, by tytuł "aktora" przysługiwał jedynie tej osobie, która "ukończyła studia wyższe aktorskie" albo ma "kwalifikacje zawodowe potwierdzone egzaminem złożonym przed komisją powołaną przez organizację zbiorowego zarządzania (…) lub Ministra Kultury i Sztuki”.
Ludowcy proponują także w projekcie wprowadzenie dla aktorów obowiązku... szybkiej nauki tekstu i powściągliwości w krytykowaniu kolegów po fachu. Chcą też, żeby aktorzy mieli prawo do udziału w dochodach ze sprzedaży biletów i maksymalnie dziesięciogodzinny dzień pracy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!