Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Minister obrony: Nie handluję posadami

2008-12-26 | Ostatnia aktualizacja: 19:52 | Komentarze: 0 | skomentuj
Minister obrony: Nie handluję posadami

Minister obrony: Nie handluję posadami / Inne

Bogdan Klich stanowczo zaprzecza pogłoskom, że przy obsadzeniu niektórych stanowisk w armii, musi "handlować" z prezydentem. Szef resortu obrony zapewnia, że nigdy nic takiego się nie działo, a on sam liczy na dobrą współpracę z Lechem Kaczyńskim przy nominowaniu dowódców.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W przyszłym roku kończy się kadencja dowódcy wojsk lądowych i komendanta głównego Straży Granicznej. Podobno na wojskowej "giełdzie" już krążą plotki o "handlu" i "negocjacjach" dotyczących obsady tych ważnych foteli.

"Z mojej strony nie było, nie ma i nie będzie żadnego handlowania stanowiskami. Będzie, mam nadzieję, dobry dialog z panem prezydentem. Mam nadzieję, że weźmie on pod uwagę moje dotychczasowe doświadczenia ze współpracy z generalicją" - minister Bogdan Klich, który udzielił wywiadu Polskiej Agencji Prasowej, odrzuca podejrzenia.

Według PAP, jedna z pogłosek mówi, iż generał Franciszek Gągor zostanie na drugą kadencję dowódcą wojsk lądowych, a generał Waldemar Skrzypczak zastąpi generała Edwarda Gruszkę w fotelu szefa Straży Granicznej.

Dotychczas w przypadku nominacji generalskich minister obrony i prezydent nie zawsze mówili jednym głosem. Lech Kaczyński zwykle podpisywał mniej nominacji, niż dostawał wniosków z resortu obrony. Prezydent tłumaczył wtedy, że ma prawo wyboru.

BB
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «