Polska przygotowuje się na gazowy kryzys
Czy wojna o gaz między Rosją a Ukrainą niedługo uderzy w Polskę? Rząd przyjął właśnie rozporządzenie w sprawie możliwości wprowadzania ograniczeń poboru gazu dla przemysłu. Dzięki temu nadal mielibyśmy bez ograniczeń gaz w domowych kuchenkach i piecykach. .
- Prezydent: Sytuacja nie nastraja do żartów
- Polskie zakłady dostaną mniej gazu
- Szef BBN: Rosja szantażuje Unię Europejską
- Rosja odcięła gaz części Europy
- Gazową wojnę może zakończyć tylko Unia
- Łukianow: W tej wojnie karty rozdaje Kijów
- Oszczędzamy na prądzie, ale nie na wódce
- Moskwa zagrała z Ukrainą va banque
- Ukraina chce pomocy polskiego prezydenta
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dostawy rosyjskiego gazu do kilku krajów Europy południowej - m.in. Bułgarii, Grecji i Macedonii - zostały zmniejszone do jednej trzeciej. Zdaniem wiceministra gospodarki Adama Szejnfelda nie można wykluczyć, że w podobnej sytuacji będzie też wkrótce Polska.
Dlatego rząd przyjął rozporządzenie o możliwości wprowadzenia ograniczeń w dostawach gazu dla przemysłu, po to, by nie zabrakło go w naszych domach. "Oznacza to możliwość elastycznego reagowania w przypadku gwałtownych zmian w dostawach, czy w sytuacji, która by wskazywała, że ten kryzys się przedłuża i będzie konieczne oszczędzanie zużycia gazu, szczególnie przez instalacje przemysłowe" - powiedział wicepremier Waldemar Pawlak "Ale dzisiaj nie ma ograniczeń dostaw dla żadnej grupy odbiorców" - zaznaczył.
W czasie ostatniego "konfliktu gazowego" na linii Moskwa-Kijów również doszło do zmniejszenia dostaw tego surowca do Europy Zachodniej. Wtedy rząd zdecydował, by wprowadzić ograniczenia w dostawach gazu dla przemysłu.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!