Tomasz Lis wygrał z Bondem i Hollywood
Nowe władze TVP uginają się pod żądaniami Tomasza Lisa. DZIENNIK dowiedział się, że zarząd z Piotrem Farfałem zdejmie z Jedynki cykl filmów o agencie 007 emitowany w tym samym czasie, co polityczne show Lisa w TVP2. Domagał się tego sam dziennikarz, bo James Bond odbierał mu widzów.
- Andrzej Urbański - pierwszy wodzirej w TVP
- Platforma szykuje się do zmian w TVP
- Tomasza Lisa kłopoty z sobą
- Lewica idzie na rękę PO w sprawie telewizji
- Agent 007 dostał zlecenie na Tomasza Lisa
- Tomasz Lis miał ochotę zbić dziennikarzy
- Gawryluk: Zazdroszczę Tomaszowi Lisowi
- Nowy szef TVP: Nie będę ulegać politykom
- Nowy zarząd TVP zaczyna zwalniać z pracy
- PiS stracił wpływ na publiczną telewizję
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według plotek krążących po Woronicza, James Bond miał być tajną bronią poprzednich władz TVP i to jego rękami miała się dokonać brudna robota. Wszystko przez zapis w kontrakcie Tomasz Lisa, który wymaga od niego utrzymania określonego poziomu oglądalności programu.
Emisja w Jedynce popularnego cyklu o przygodach agenta Jej Królewskiej Mości miała - według prasowych spekulacji - spowodować, że oglądalność programu Lisa, nadawanego na Dwójce, zmaleje. Zarząd miałby więc dobry pretekst, by rozwiązać z nim umowę i nie ponosić z tego powodu żadnych konsekwencji. Czyli nie musiałby mu wypłacać wysokiego odszkodowania.
DZIENNIK dowiedział, że Tomasz Lis chciał, by poprzedni zarządu TVP zaprzestał emsiji Bonda w tym samym czasie, co jego program. Nic jednak nie wskórał. Nowy zarząd, w którym nie ma już ludzi związanych z PiS, spełnił jego żądanie.
James Bond nie zniknie z ekranów, ale będzie zaczynał się później - o godz. 22.30. Ale to nie wszystko - nowy zarząd poszedł Lisowi na rękę w jeszcze jednej sprawie. Po zakończeniu emisji cyklu o przygodach agenta 007, Jedynka zacznie pokazywać największe przeboje Hollywood z lat 70. i 80. Ten cykl także będzie zaczynał się później, by nie zachodzić na program Tomasza Lisa.
O innych programowych decyzjach nowego zarządu TVP napiszemy w środowym wydaniu DZIENNIKA.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!