PSL: Palikot pomyśli, jak dostanie sztachetą
Janusz Palikot znowu na ustach prawie wszystkich polityków. Nawet szef klubu PSL - koalicjanta PO - ostro krytykuje posła za jego wypowiedzi na granicy dobrego smaku. "Palikot dostałby sztachetą w głowę, gdyby na Mazurach coś takiego powiedział" - podkreśla Stanisław Żelichowski.
- "Obce służby wiedzą, że szef PiS to gej"
- Tym razem to Palikot grozi sądem
- Szef PiS żąda od Tuska głowy Palikota
- Co zrobić z Palikotem
- "Plan PiS gorszy od choroby wenerycznej"
- Prezydent i Palikot są z siebie dumni
- Palikot boleśnie kąsa własny rząd
- Palikot: Kaczyński powinien zmienić płeć
- "Dlaczego Kaczyński żyje bez kobiet?"
- Posłanki Platformy mają dość Palikota
- Palikot: Kaczyński molestował seksualnie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szef klubu parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego nie ma wątpliwości, że skandalizujący parlamentarzysta Platformy Obywatelskiej przekracza wszelkie granice. "Palikot dostaje amoku. Dostałby sztachetą w głowę gdyby na Mazurach powiedział coś takiego i następnym razem gdyby ta sztacheta stanęła mu przed oczami, to by pomyślał" - mówił Stanisław Żelichowski w Radiu ZET.
Wtórował mu lider klubu Lewica Wojciech Olejniczak. Wykorzystał też tę okazję do uderzenia w całą partię Donalda Tuska. "Gdyby takie wypowiedzi jak Palikota padły w SLD, wiedziałbym co zrobić. Takie wypowiedzi posła świadczą o kondycji Platformy Obywatelskiej" - podkreślił Olejniczak w programie Moniki Olejnik.
Zgoda między przedstawicielami PiS i Kancelarii Prezydenta to nie jest częste zjawisko. Jednak postać Janusza Palikota godzi nawet największych przeciwników politycznych. Dlatego w tym samym tonie, co Olejniczak wypowiadali się też: rzecznik PiS Adam Bielan i prezydencki minister Michał Kamiński.
Bielan obarczył premiera Donalda Tuska odpowiedzialnością za zachowanie Janusza Palikota. "Wypowiedzi Palikota są wypowiedziami Tuska. Problemem nie jest Palikot, ale Tusk" - uważa rzecznik partii Jarosława Kaczyńskiego.
Prezydencki minister Michał Kamiński nie ma najmniejszych wątpliwości, że w innym kraju niż Polska, Palikot zostałby wyrzucony z partii za swoje prowokacje. "Palikot brutalizuje życie polityczne. Mam nadzieję, że Tusk jest gentelenem i zajmie stanowisko w sprawie słów Palikota" - dodał w Radiu ZET.
Kamiński poruszył jeszcze jeden ciekawy wątek. Jego zdaniem, Platforma Obywatelska chroni Janusza Palikota, bo wie on zbyt dużo zakulisowych rzeczy o kampanii wyborczej tej partii.
Nawet Zbigniew Chlebowski, szef klubu parlamentarnego PO ogłosił, że w jego ugrupowaniu "nie ma akceptacji dla słów Palikota". "Platformy nie interesują preferencje Kaczyńskiego" - zapewnił Chlebowski. Jednak również dziś, ale na antenie TVN24 szef klubu Platformy mówił co innego. Stwierdził, że choć Janusz Palikot stąpa po cienkim lodzie, to z partii nie zostanie wyrzucony.
Cała burza wybuchła po tym, jak Palikot oskarżył Grażynę Gęsicką o "polityczne prostytuowanie się", a w swoim blogu, pytał Jarosława Kaczyńskiego o jego orientację seksualną i "o źródła jego nieangażowania się w związki z kobietami".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!