"Tusk nie musiał przepraszać za prostytucję"
"Kobieta w polityce podlega takim samym regułom jak mężczyzna" - mówi w Radiu ZET Bronisław Komorowski. Dlatego - jak tłumaczy - Donald Tusk nie powinien przepraszać za słowa Janusza Palikota o "politycznej prostytucji" Grażyny Gęsickiej, byłej minister rządu PiS.
- "Obce służby wiedzą, że szef PiS to gej"
- Staniszkis: Palikot to źle wychowany błazen
- Kochanowski pyta o psychikę Palikota
- Premier przeprasza za obelgi Palikota
- Dlaczego Palikot nie chodzi nago?
- I Tusk, i Kaczyński nie walczą już o standardy
- Punkt dla premiera za karę dla Palikota
- Tusk przeprasza, Palikot ukarany
- Premierze! Proszę powstrzymać Palikota
- Palikot: Cham zawinił, a mnie powiesili
- Kaczyński zaproszony do gejowskiego klubu
- Palikot: Z PiS można walczyć tylko prawdą
- Palikot łożył na PO z majątku byłej żony?
- Jarosław Kaczyński dostał upomnienie
- Niech Palikot zniknie z gazet
- Nikt nie chce dokonać egzekucji Palikota
- Palikot szefem PO? Nie można tego wykluczyć
- "Platforma gotuje się na wolnym ogniu"
- Pokażmy, że Palikot to pozer
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak marszałek Sejmu komentuje wczorajsze przeprosiny szefa rządu pod adresem Grażyny Gęsickiej? "To jest sprawa pana premiera" - rzuca Bronisław Komorowski w Radiu ZET. "Widocznie uznał, że to jest powód do przeprosin. Ja go nie widzę" - dodaje.
Donald Tusk po wczorajszym posiedzieniu rządu przeprosił byłą minister rozwoju regionalnego za ostre słowa, jakie pod jej adresem wypowiedział Janusz Palikot. Kontrowersyjny jak zwykle polityk PO stwierdził, że Grażyna Gęsicka "prostytuuje się politycznie". Tak skomentował jej krytykę pod adresem rządu o nieudolne wydawanie przez rząd środków z funduszy unijnych.
"Przykro mi, że prostytucja w polityce sięga nawet pani minister Gęsickiej. Nie myślałem nigdy, że ona się tak prostytuuje" - mówił Palikot.
Za te słowa oraz za sugestie, że Jarosław Kaczyński jest gejem, polityk PO wczoraj doczekał się kary. Zarząd Platformy wlepił mu naganę i polecił klubowi PO, by odebrał Palikotowi stanowisko szefa komisji "Przyjazne Państwo".
"Nieraz w życiu byłem dotknięty podobnymi wypowiedziami i wiem, jak bolesne są dla tych, których dotykają" - mówił premier.
Jednak jego partyjny kolega - Bronisław Komorowski - broni Janusza Palikota i nie uważa, by Grażynie Gęsickiej należały się przeprosiny. "Kobieta w polityce podlega takim samym regułom, jak mężczyzna. Nie może się obrażać z tego powodu, że jeżeli kłamie, to jest ostro traktowana" - mówi marszałek Sejmu w Radiu ZET.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!