PSL nie daje zreformować KRUS
PSL twardo broni KRUS i emerytalnych przywilejów rolników. "Michał Boni nie ma najmniejszego pojęcia o rolnictwie" - mówi poseł ludowców Jarosław Kalinowski. Tak zareagował na deklarację doradcy premiera, że teraz rząd "weźmie się za Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego".
- KRUS pójdzie z torbami
- KRUS do Trybunału Konstytucyjnego
- Platforma bije się z PSL o KRUS
- Rolnicze emerytury łamią konstytucję?
- Odwołany szef KRUS fałszuje dokumenty?
- W KRUS po staremu. Króluje nepotyzm
- Sawicki: Prezes KRUS nie złamał ustawy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Michał Boni nie ma najmniejszego pojęcia o rolnictwie, podobnie jak wielu polityków PO" - powiedział w RMF FM Jarosław Kalinowski, poseł PSL i były szef tej partii. Dodał też, że "rolnicy poza KRUS-em płacą dużo większe świadczenia niż pozostali przedsiębiorcy".
Wicemarszałek Sejmu zareagował tak na słowa doradcy premiera do spraw społecznych Michała Boniego. W wywiadzie dla dziennika "Polska" stwierdził on, że rząd teraz "weźmie się za KRUS".
Reforma KRUS - finansowanego z kieszeni podatników bastionu PSL - jest zapowiadana od lat. Była także jednym z haseł wyborczych Platformy Obywatelskiej. Jednak ludowcom cały czas udaje się zablokować odebranie rolnikom przywilejów.
Najnowszy pomysł to podniesienie składki rolnikom, ale tylko tym, którzy mają więcej niż 50 hektarów ziemi. Ten projekt został już zaakceptowany przez rząd i ma wkrótce trafić do Sejmu.
W ubiegłym roku dopłaty do KRUS, według stowarzyszenia przedsiębiorców Business Centre Club, wyniosły aż 16 mld zł. Narodowy Fundusz Zdrowia w 2008 roku dysponował ok. 50 mld złotych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!