"Premier jest zbulwersowany tą sytuacją, bo to jest coś, co nie mieści się w głowie. Donald Tusk zażądał wszelkich informacji na ten temat. Wyciągnie z niej konsekwencję. I będą one drastyczne" - powiedział Nowak w TVP Info.

Wprawdzie słowa o ewentualnej dymisji ministra Ćwiąklaskiego nie padły, ale sformułowanie "drastyczne konsekwencje" jednoznacznie nasuwa takie skojarzenia.

Wszystko powinno się wyjaśnić dziś rano, po spotkaniu Donalda Tuska ze Zbigniewem Ćwiąkalskim. Wieczorem minister zapowiedział, że jest gotów oddać się do dyspozycji premiera.

Szef resortu sprawiedliwości mówił wczoraj, że to przypadek, iż trzech oprawców Krzysztofa Olewnika popełniło w podobny sposób samobójstwa w zakładach karnych.

Pierwszy z nich zginął w areszcie w Olsztynie, jeszcze przed wydaniem wyroku przez sąd. Drugi został znaleziony martwy w celi w płockim więzieniu. W tym samym zakładzie karnym został wczoraj rano znaleziony nieżyjący Robert Pazik.

Większość komentatorów - w przeciwieństwie do Zbigniewa Ćwiąkalskiego - uważa, że te śmierci nie są przypadkowe. Prasa pyta dziś "Kto będzie następny?". Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura w Ostrołęce.