NIK prześwietli Ministerstwo Obrony
Najwyższa Izba Kontroli przyjrzy się dziurze budżetowej w MON. Jeszcze w tym tygodniu przewodniczący sejmowej komisji obrony Janusz Zemke (SLD) złoży do NIK wniosek w tej sprawie - zapowiedział wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński. Z kolei PiS chce wiedzieć, jak doszło do powstania dziury budżetowej w kasie państwa.
- Mundurowi znikną z naszych ulic
- Kryzys w policji. Mundurowi nie dostaną wypłat?
- MON wiedziało, że ma długi i kupowało dalej
- Prezydent i PiS pytają rząd o brak pieniędzy
- Szef BBN będzie ratował resort obrony
- Armii nie grozi bankructwo. Dług jest spłacany
- Pierwsze zadanie dla Czumy: oddłużyć sądy
- NIK zbada, jak rząd wydał pieniądze
- Ministerstwo Obrony tonie w długach
- Ministerstwo Obrony na skraju zapaści
- Dług MON przekracza aż 3 miliardy złotych
- PiS do Schetyny: Co z pieniędzmi dla policji?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziura budżetowa może wynosić nawet kilkanaście miliardów złotych. Samemu MON Ministerstwo Finansów przekazało w 2008 roku o ponad 3 miliardy złotych mniej, niż zaplanowano w ustawie budżetowej. Resort zawierał umowy i ma teraz długi wobec dostawców. Jakie? Jego szef Bogdan Klich mówi tylko o kwocie 1,8 mld. zł.
"Chcemy znać faktyczną skalę zobowiązań. Chcemy, by NIK zbadała umowy zawierane przez MON w ostatnim kwartale 2008 r. Czy ministrowie, wiedząc o tym, że będą mniejsze wpływy do budżetu, mogli uniknąć zaciągania nowych zobowiązań?" - pyta Szmajdziński.
>>> Dowiedz się więcej o długach MON
Szef prezydenckiego BBN Aleksander Szczygło dziś spotkał się z ministrem Klichem. "Skoro w 2008 roku Ministerstwo Finansów przekazało MON mniej pieniędzy, to chcę wiedzieć, czy nie naruszono ustawy o modernizacji technicznej sił zbrojnych. Przewiduje ona, że na obronność wydajemy 1,95 PKB, a 20 procent na modernizację wojska" - mówi DZIENNIKOWI Szczygło.
Wyjaśnień domagał się też prezes PiS Jarosław Kaczyński: "Mamy dziurę budżetową Tuska. Do niedawna nawet ludzie zawodowo zajmujący się polityką w Sejmie nic o niej nie wiedzieli. Apeluje do premiera, żeby tę sprawę wyjaśnił, by społeczeństwo poznało przyczyny tego procesu i dowiedziało, co zdarzy się w przyszłości".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!