Polska nie wstrzyma traktatu lizbońskiego
Polska nie będzie przeszkodą w wejściu w życie traktatu lizbońskiego - zapewnił prezydent Lech Kaczyński na spotkaniu noworocznym z korpusem dyplomatycznym. Ale przypomniał, to co mówił wcześniej, że podpisze traktat, jeżeli Irandla w kolejnym referendum powie traktatowi "tak". Prezydent oświadczył też, że Polska popiera rozszerzenie Unii Europejskiej o państwa bałkańskie.
- Palikot: Prezydencie, bądź mężem stanu
- Irlandczycy za traktatem lizbońskim
- Lech Kaczyński prezydentem Irlandii?
- Topolanek: Lizbona celem naszej prezydencji
- Palikot popiera sztandarowy pomysł PiS
- Wróg Brukseli walczy o europarlament
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lech Kaczyński podkreślił, że fiasko irlandzkiego referendum to główna przyczyna, dla której traktat nie został przez niego podpisany.
"W Irlandii konstytucja wymaga referendum i w referendum większość opowiedziała się przeciw traktatowi. To święte prawo narodu irlandzkiego" - powiedział prezydent, zaznaczając, że Unia "jest bowiem ścisłym związkiem państw, opartym na ścisłej demokracji".
>>> Przeczytaj, dlaczego Lech Kaczyński nie chce podpisać ratyfikacji traktatu
Choć w ocenie prezydenta negocjacje nad tym traktatem z punktu widzenia Polski zakończyły się sukcesem, to jest to - jak powiedział - "nowy wielki eksperyment". Podkreślił, że traktat "bardzo istotnie ogranicza zasadę jednomyślności, a na jej miejsce wchodzi zasada większości".
Prezydent zadeklarował też, że Polska popiera rozszerzenie Unii o państwa bałkańskie. Jego zdaniem są "istotne sukcesy" w sprawie akcesji państw bałkańskich. "Chorwacja, jak sądzę, w krótkim czasie stanie się członkiem UE" - zaznaczył.
Podkreślił, że należy również pamiętać o "innych narodach Bałkanów". "Musimy pamiętać o Serbii, musimy pamiętać o trudnej sytuacji tego narodu, który przeżył wiele tragicznych lat. Musimy pamiętać o Bośni i Hercegowinie, Macedonii i Albanii" - powiedział prezydent.
Jednak zauważa, że nie można zrezygnować z idei poszerzania Unii i NATO także w innym kierunku: Ukrainy, Gruzji, w przyszłości także Azerbejdżanu. "To ważny kierunek" - mówił Lech Kaczyński.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!