Bielan: Dorn to polityczny bankrut
Politycy PiS nie zostawiają suchej nitki na Ludwiku Dornie. "Przemawia przez niego zawiedziona ambicja" - mówi rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Adam Bielan, gość Rozmowy Dnia DZIENNIKA. Dorn w otwartym liście do polityków PiS pisze, że "partia jest sztywna" i że problemem dla niej jest Jarosław Kaczyński.
- Hofman: Konstytucja to sprawa Sejmu
- PiS musi postawić na nowych ludzi
- List otwarty do delegatów na kongres PiS
- Część PiS popiera Dorna. Anonimowo
- Dorn: Jarosław Kaczyński osłabia PiS
- Dorn: Pan Kaczyński to wędkarz
- Dorn: Ukryli przede mną łódź podwodną
- Dorn: Tusk jest za słaby na ciężkie czasy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przez Ludwika Dorna przemawia zawiedziona ambicja. Chciał przejąć władzę w partii, nie udało mu się, więc teraz nas krytykuje" - powiedział Adam Bielan. Dodał, że nie rozumie krytyki Ludwika Dorna, bo przecież do niedawna był on jednym z głównych liderów PiS, i to on wyznaczał kierunek rozwoju ugrupowania.
Co napisał w liście otwartym Ludwik Dorn? "PiS jest postrzegane jako partia sztywna, nieelastyczna, kochająca Polskę, ale obrażona na Polaków. PiS nie przemyślało przyczyn porażki wyborczej, jedyna diagnoza, jaka została sformułowana, to: przegraliśmy, bo środki masowego przekazu były przeciwko nam". Namawia też polityków ugrupowania, by przemyśleli, jakie miejsce w partii powinien zajmować Jarosław Kaczyński.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!