Co tak wzburzyło byłego ministra sprawiedliwości? Słowa lidera SLD Grzegorza Napieralskiego, że Prawo i Sprawiedliwość także ponosi odpowiedzialność za opieszałość w wyjaśnianiu sprawy porwania i zabicia Krzysztofa Olewnika. "Pan teraz jest oskarżony, a próbuje być kaznodzieją moralności. Pan się boi i dlatego pan atakuje" - mówił Napieralski.

"Na sprawę Olewnika trzeba spojrzeć z pokorą. Ale nie mogę nie reagować na oczywiste kłamstwa" - odparował Zbigniew Ziobro. "To wtedy, gdy byłem prokuratorem generalnym, śledztwo ruszyło z miejsca. Za waszych rządów ignorowaliście wszelkie prośby rodziny Olewników. Jeśli mamy szukać winnych, trzeba ich szukać we własnych szeregach"- mówił Ziobro.

Gorącą dyskusję próbował przerwać wicemarszałek Sejmu Jarosław Kalinowski, co w końcu mu się udało - ale z niemałym trudem.