Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Prezesa telewizji publicznej czeka sąd

2009-01-23 | Ostatnia aktualizacja: 20:15 | Komentarze: 0 | skomentuj
Prezesa telewizji publicznej czeka sąd

Prezesa telewizji publicznej czeka sąd Fot. PIOTR KOWALCZYK / Inne

Nowego prezesa TVP Piotra Farfała czeka pierwszy proces - dowiedział się DZIENNIK. Powrotu na Woronicza domaga się zwolniona przez niego Halina Przebinda, do niedawna dyrektor biura programowego. Na to stanowisko powołał ją zawieszony prezes publicznej telewizji Andrzej Urbański.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"W pozwie domagam się przywrócenia do pracy" - mówi DZIENNIKOWI Halina Przebinda. Była szefowa biura programowego została zwolniona dyscyplinarnie przez nowe władze TVP. Zdaniem prezesa Piotra Farfała i wiceprezesa Tomasza Rudomino naruszyła kodeks pracy, bo nie poinformowała o swoim zwolnieniu lekarskim.

"To nieprawda. Moje zwolnienie jest bezpodstawne, bezprawne i nie mieści się w dobrych obyczajach" - odpowiada Przebinda. Mówiąc o dobrych obyczajach podkreśla, że jeszcze przed swoim zwolnieniem z pracy nie była wpuszczana do budynku przy ulicy Woronicza.

"Parę dni temu znowu się stawiłam w telewizji, by podpisać dokumenty w kadrach. Nie wystawiono mi przepustki, tłumacząc, że zgodę na jej wystawienie musi wyrazić prezes Farfał. Nie pozwolono mi dopełnić formalności" – skarży się Przebinda w rozmowie z DZIENNIKIEM.

Była szefowa biura programowego TVP jest jednym z wielu menedżerów, z którymi w ostatnim czasie nowe władze publicznej telewizji zerwały kontrakt. Jednak jest jedyną, która została zwolniona dyscyplinarnie.

Anna Nalewajk, PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «