Prezesa telewizji publicznej czeka sąd
Nowego prezesa TVP Piotra Farfała czeka pierwszy proces - dowiedział się DZIENNIK. Powrotu na Woronicza domaga się zwolniona przez niego Halina Przebinda, do niedawna dyrektor biura programowego. Na to stanowisko powołał ją zawieszony prezes publicznej telewizji Andrzej Urbański.
- Farfał wyrzucił szefa "Wiadomości"
- Ludzie PiS wyrzucani z telewizji
- Kolejne cięcia w publicznej telewizji
- "Rzeź" PiS w telewizji zostanie dokończona
- Wyrzucono go z KRUS, rządzi w TVP
- Do Telewizji Polskiej powraca lewica?
- Farfał wznosi się na najwyższe piętro
- SLD wraca do telewizji publicznej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W pozwie domagam się przywrócenia do pracy" - mówi DZIENNIKOWI Halina Przebinda. Była szefowa biura programowego została zwolniona dyscyplinarnie przez nowe władze TVP. Zdaniem prezesa Piotra Farfała i wiceprezesa Tomasza Rudomino naruszyła kodeks pracy, bo nie poinformowała o swoim zwolnieniu lekarskim.
"To nieprawda. Moje zwolnienie jest bezpodstawne, bezprawne i nie mieści się w dobrych obyczajach" - odpowiada Przebinda. Mówiąc o dobrych obyczajach podkreśla, że jeszcze przed swoim zwolnieniem z pracy nie była wpuszczana do budynku przy ulicy Woronicza.
"Parę dni temu znowu się stawiłam w telewizji, by podpisać dokumenty w kadrach. Nie wystawiono mi przepustki, tłumacząc, że zgodę na jej wystawienie musi wyrazić prezes Farfał. Nie pozwolono mi dopełnić formalności" – skarży się Przebinda w rozmowie z DZIENNIKIEM.
Była szefowa biura programowego TVP jest jednym z wielu menedżerów, z którymi w ostatnim czasie nowe władze publicznej telewizji zerwały kontrakt. Jednak jest jedyną, która została zwolniona dyscyplinarnie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!