Czuma ma być twardy. Tak chce Tusk
Donald Tusk chce, by Andrzej Czuma jako minister sprawiedliwości był przede wszystkim twardy. "Ma nie udzielać wywiadów na prawo i lewo tylko stanowczo i bezwzględnie przywracać obywatelom poczucie ich własnego bezpieczeństwa" - mówi DZIENNIKOWI jeden ze współpracowników szefa rządu.
- Czuma porażką Ziobry
- Czuma nie zrobi rewolucji w resorcie
- Czuma: Rozszerzyć prawo do posiadania broni
- Pawlak: Czuma to minister wizerunkowy
- Czuma dostał odszkodowanie
- Andrzej Czuma jest już ministrem
- Wiceminister ma walkę we krwi
- Gosiewski: Czuma jest niekompetentny
- Rzepliński: Komisja nic nie wyjaśni
- Dymisja Ćwiąkalskiego ocaliła Klicha?
- Czuma rwie się do pracy, a nie do mediów
- Czuma ma być obrońcą pokrzywdzonych
- Kwiatkowski będzie dziś wiceministrem
- Platforma żąda przeprosin od Kaczyńskiego
- Korwin-Mikke wprosił się na uroczystość?
- Ziobro: Czuma chce mieć krew na rękach?
- "Ministrowie nie zostaną wymienieni"
- Tusk niezadowolony z ministrów?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jak znam premiera to proponując Czumie to stanowisko powiedział, że ma być jak Tomy Lee Jones w <Ściganym>" - mówi rozmówca DZIENNIKA. Twierdzi, że to nie żart. "Chcemy, by nowy minister był młotem na przestępców. Chcemy także, by potrafił zdyscyplinować towarzystwo wzajemnej adoracji, które od lat siedzi w sądach, w prokuraturze i w samym resorcie" - zaznacza. "Sprawa Olewnika nie może się powtórzyć" - podkreśla.
Politycy Platformy zgodnie przyznają, że główną cechą charakteru nowego ministra, na którą liczy premier, jest jego stanowczość. Tusk chce to wykorzystać m.in. w rozmowach z korporacjami prawniczymi.
"Ćwiąkalski okazał się zbyt miękki. Czuma, osoba spoza tego środowiska, nie będzie miał problemu z tym, że komuś naciśnie na odcisk. Nie chcemy wojny z prawnikami, ale korporacje mają być otwarte" - tłumaczy osoba blisko współpracująca z premierem.
Również Julia Piera z PO niezwiązanie Czumy ze środowiskiem uważa za jego atut. "Od dwudziestu lata mamy ministrów fachowców, a jest wiele pretensji do funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Nadszedł czas, by to zmienić" - podkreśla Pitera
We wprowadzaniu zmian w resorcie Czumie ma pomóc Krzysztof Kwiatkowski, 38 letni senator PO, były osobisty sekretarz premiera Jerzego Buzka. Kwiatkowski będzie nie tylko wiceministrem, ale także szefem gabinetu Czumy.
Czuma swoją ministerialną nominację odebrał wieczorem. Była to chyba najcieplejsza uroczystość tego typu za czasów rządu Donalda Tuska i w iście amerykańskim stylu. Lech Kaczyński nie szczędził kandydatowi i jego rodzinie komplementów i miłych słów. "Witam bliźniaczki" - zwrócił się do wnuczek Czumy. "Mam nadzieję, że za kilka lat zastąpią innych bliźniaków" - zażartował. Uroczystość w pałacu zakończyło na prośbę Andrzeja Czumy zdjęcie jego rodziny z prezydentem.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!