Obama będzie czarował Rosję
Amerykański politolog polskiego pochodzenia, profesor Zbigniew Brzeziński uważa, że polityka Baracka Obamy wobec Rosji nie będzie zbytnio odbiegać od działań podejmowanych przez Georga Busha. Doradca prezydenta Cartera do spraw bezpieczeństwa powiedział w Salonie Politycznym Trójki , że celem Stanów Zjednoczonych jest wciągnięcie Moskwy do szerszej współpracy ze wspólnotą euroatlantycką.
- Watykan rozczarowany Obamą
- Obama sprząta po Bushu
- Obama nie jest nowym Herodem
- Premier leci po ratunek dla gospodarki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gość Polskiego Radia podkreślił, że nie oznacza to oczywiście integracji Rosji z Unią Europejską czy NATO, ale bliższe powiązania, które są korzystne dla obu stron. Zbigniew Brzeziński zaznaczył jednak, że takie zbliżenie nie może się odbyć kosztem niepodległości Ukrainy czy Gruzji. Wyraził też przekonanie, że USA nie zapomną o interesach obu tych państw.
Profesor dodał, że dla Stanów Zjednoczonych korzystne jest skłonienie Rosji do bliższej współpracy bez podsycania agresywnych ambicji Kremla, który nie pogodził się jeszcze z upadkiem rosyjskiego imperium.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!