Czuma: Komisja śledcza ulży Olewnikom
Nowy minister sprawiedliwości Andrzej Czuma nie wierzy w to, że komisja śledcza wyjaśni sprawę śmierci Krzysztofa Olewnika lepiej niż policja i prokuratura. Ale jest za jej powołaniem. Dlaczego? "Ona umożliwi państwu Olewnikom, by wyłożyli wszystko, co mają na sercu. Da im też pewność, że nasze państwo podjęło wszystkie kroki, żeby tę sprawę wyjaśnić" - mówi minister.
- Komisja Olewnika zacznie działać za tydzień
- Czuma nie zrobi rewolucji w resorcie
- Korwin-Mikke wprosił się na uroczystość?
- Dowód na złą wolę władz w sprawie Olewnika
- Gosiewski: Czuma jest niekompetentny
- Jest komisja w sprawie śmierci Olewnika
- Rzepliński: Komisja nic nie wyjaśni
- Marszałek karze posłów PiS za meleksy
- Komisje śledcze są do niczego
- Komisja zbada naciski rządu Tuska?
- Czuma rwie się do pracy, a nie do mediów
- Szambo zalało dowody w sprawie Olewnika
- Wszystkie partie chcą wyjaśnić, kto zawinił
- Kurski: PO robi awanturę nad trumną
- Macierewicz w komisji Olewnika. PO mówi: Nie
- Czuma ma być obrońcą pokrzywdzonych
- Czy "Mózg" naciskał na morderców Olewnika?
- Czuma zapędzi prokuratorów do pracy
- PO partią "naturalnych kandydatów"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Minister sprawiedliwości Andrzej Czuma spotkał się dziś z rodziną Krzysztofa Olewnika, porwanego i zamordowanego syna znanego płockiego biznesmena Włodzimierza Olewnika. "Wciąż uważam, że najlepiej sprawę wyjaśni policja - powiedział po spotkaniu minister i zaskoczył wszystkich dodając, że mimo to jest za powołaniem komisji, bo to... ulży rodzinie zabitego.
"Komisja to szansa dla rodziny Olewników dla wyłożenia wszystkich wątpliwości wobec działań policji i prokuratury po porwaniu Krzysztofa Olewnika" - mówi minister Andrzej Czuma.
Zdaniem ministra, komisja pomoże przede wszystkim siostrze Krzysztofa Olewnik. "Ona kilka lat strasznego, żmudnego upominania o sprawiedliwość nazwała dziurą w życiorysie". Tak jednak nie jest. "To okres, w którym dzięki swojej wytrwałości i miłości do brata zdołała uruchomić i poinformować opinię publiczną o strasznych zaniedbaniach" - mówił minister.
"Udało nam się przekonać ministra do zasadności komisji śledczej. To sukces. Mamy wielkie nadzieje co do ministra Czumy" - powiedziała dziennikarzom TVN24 Danuta Olewnik.
Krzysztof Olewnik, syn znanego w Płocku przedsiębiorcy branży mięsnej, został porwany w nocy z 26 na 27 października 2001 roku tuż po imprezie, która odbyła się w jego domu. Na przyjęciu było m.in. kilku płockich policjantów. Porywacze zażądali 300 tysięcy euro okupu. Z rodziną porwanego kontaktowali się kilkadziesiąt razy. W końcu - w lipcu 2003 roku - okup dostali. Jednak Olewnika nie wypuścili. Mężczyzna został zamordowany miesiąc po przekazaniu pieniędzy. W trakcie śledztwa doszło do licznych zaniedbań. Trzej mordercy Olewnika popełnili samobójstwa w aresztach.
Minister spotkał się w poniedziałek nie tylko z członkami rodziny Olewników, ale także z synami małżeństwa Drzewińskich z Milanówka, które zaginęło w niewyjaśnionych dotychczas okolicznościach.
"Zaprosiłem ich, żeby zapewnić, że mój resort zrobi wszystko co w jego mocy, aby ścigać niewykrytych jeszcze sprawców i doprowadzić do należytego ich ukarania" - powiedział minister po tym spotkaniu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!