Po co komu komisja?
Szef SLD Grzegorz Napieralski krytykuje plany powołania sejmowej komisji śledczej, która ma wyjaśnić okoliczności porwania Krzysztofa Olewnika. Jego zdaniem, komisja będzie jedynie służył politykom do wypromowania się przed wyborami do europarlamentu. Choć samą sprawę trzeba wyjaśnić.
- PO partią "naturalnych kandydatów"
- Dowód na złą wolę władz w sprawie Olewnika
- Czy "Mózg" naciskał na morderców Olewnika?
- Tajny raport wystraszył posłów SLD
- SLD wraca do telewizji publicznej
- Powstanie komisja, która zbada śledztwo
- To oni zbadają sprawę Olewnika
- SLD chce być jak Obama
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przewodniczący SLD uważa że politycy, domagający się powołania komisji śledczej do zbadania sprawy Krzysztofa Olewnika, chcą zbić kapitał polityczny przed wyborami europejskimi. Grzegorz Napieralski, który był gościem "Sygnałów Dnia", wyraził obawę, że głównym celem komisji wcale nie będzie dociekanie prawdy. Szef SLD jest zdania, że komisja powstanie, gdyż taką decyzję podjął premier Donald Tusk.
>>> W sprawie Olewnika cały czas są ujawniane nowe fakty
Grzegorz Napieralski uważa, że sprawa Krzysztofa Olewnika powinna zostać gruntownie zbadana. Lider SLD podkreślił, że fakt, iż kolejni mordercy giną w więzieniu pokazuje Polakom, że wymiar sprawiedliwości nie działa prawidłowo.
W zeszłym tygodniu w związku z samobójczą śmiercią kolejnego z zabójców Krzysztofa Olewnika do dymisji podał się minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. Jego miejsce zajął Andrzej Czuma. Szef rządu odwołał również Prokuratora Krajowego Marka Staszaka i wiceministra sprawiedliwości Mariana Cichosza. Stanowiska utracili też dyrektor generalny Służby Więziennej generał Jacek Pomiankiewicz oraz Artur Kowalski, dyrektor płockiego więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!