Rząd chce tarczy, ale bez natarczywości
Hillary Clinton zadzwoniła do Radosława Sikorskiego. "W zamyśle kurtuazyjna rozmowa, przekształciła się w rzeczowy dialog" - mówił minister. Pojawił się wątek tarczy antyrakietowej, ale nie był to główny punkt rozmowy. Sikorski przyznał bowiem, że rząd wciąż chce tarczy, ale "nie z jakąś natarczywą łapczywością".
- Rząd tnie koszty. Wiemy, z czego zrezygnuje
- Rząd powinien przywrócić pobór do armii
- Obama, tak jak Bush, stawia na tarczę
- Patrioty na pewno będą w Polsce
- MSZ zamyka ambasadę, MON nic nie kupuje
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Minister spraw zagranicznych rozmawiał przez telefon z nową sekretarz stanu USA Hillary Clinton. Minister powiedział o tym w "Kropce nad i" TVN24. Sikorski dodał, że rozmowa miała rzeczowy charakter, jednak nie padły w niej konkrety na temat tarczy.
>>>MSZ zamyka ambasadę, MON nic nie kupuje
Minister świetnie zdaje sobie sprawę z tego, że nowa administracja Baracka Obamy ponownie sprawdza i bada wszystkie programy pozostawione jej przez urzędników George'a W. Busha. Budowa systemu antyrakietowego jest jednym z wielu projektów, które mogą być teraz zawieszone lub nawet porzucone w ramach szukania oszczędności. Wszak kryzys rozpoczął się w USA.
Sikorski zaznaczył, że wciąż jest zwolennikiem budowy tarczy. Ma też nadzieję, że Amerykanie wypełnią jeden z punktów deklaracji i rozmieszczą w Polsce baterię rakiet Patriot oraz garnizon, który będzie ją wspierał. Ma to nastąpić do 2012 roku. "Wybieram się do Waszyngtonu jeszcze w lutym, będziemy rozmawiać" - powiedział Sikorski.
Minister przyznał też, że jego ministerstwo ma poważne problemy finansowe z uwagi na wzrost kursu euro. "Straciliśmy na tym 24 procent naszego budżetu. Pieniądze dostajemy w złotówkach, a 60 procent z nich wydajemy w euro i dolarach" - powiedział Sikorski.
>>>Rząd tnie koszty. Wiemy, z czego zrezygnuje
MSZ tak jak inne resorty musi na polecenie premiera przygotować listę cięć wydatków. „Będą zwolnienia, nie będzie zakupów nowych samochodów, ograniczony zostanie fundusz dyspozycyjny, mniej będzie podróży, zostaną zamknięte niektóre placówki, a zwolnione nieruchomości zostaną wystawione na sprzedaż" - zapowiedział minister.
Nie chciał powiedzieć, czy w związku z kryzysem rząd zamierza wycofać lub zmniejszyć udział polskich wojsk w misjach zagranicznych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!