Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Kurski: Karnowski był panem życia i śmierci

2009-01-29 | Ostatnia aktualizacja: 20:24 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kurski: Karnowski był panem życia i śmierci

Kurski: Karnowski był panem życia i śmierci Fot. Artur Chmielewski / Inne

Jacek Kurski jest znany z ciętego języka i obrazowych porównań. "Wszyscy wiedzą, że w Sopocie Jacek Karnowski był panem życia i śmierci" - powiedział Kurski na antenie TVN24. Ta słowna zbitka miała oddać szerokie możliwości jakie miał były prezydent w załatwianiu różnych spraw w mieście.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jacek Kurski z PiS spierał się w telewizyjnym studio z Sebastianem Karpiniukiem z PO. Poseł PiS mówił o standardach, jakie powinny obowiązywać w polskim życiu politycznym i o tym, że Platforma ich nie spełnia. Według niego, dowodem na to jest stosunek premiera Donalda Tuska i PO do sprawy prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego, który dostał osiem zarzutów o charakterze korupcyjnym.

Tusk zapytany, czy Karnowski powinien przestać pełnić funkcję prezydenta Sopotu, odpowiedział: "Formalnie niczego nie nakażę Jackowi Karnowskiemu, ale wydaje się, że postawienie zarzutów, to jest ten moment, gdy (Karnowski) powinien bardzo sobie przemyśleć, czy spełnia warunki umożliwiające rządzenie miastem i to takim miastem jak Sopot".

Karnowski sam odszedł z PO. I to właśnie wypominał Kurski Karpiniukowi. Poseł PO przypomniał, że PiS samo nie spełnia standardów, o których mówi Kurski i nie wyrzuca ze swoich szeregów członków z zarzutami. Jako przykłady podał samorządowców z Białegostoku i Zbigniewa Ziobro, który dostał zarzuty w związku z ujawnieniem akt mafii paliwowej Jarosławowi Kaczyńskiemu.

>>>Kurski o Czumie: PO wzięła człowieka z kosmosu

Kurski wtedy nie wytrzymał i powiedział, że nie pamięta sprawy z Białegostoku i dodał: "Wszyscy wiedzą, że w Sopocie Jacek Karnowski był panem życia i śmierci". W ten sposób chciał zapewne oddać szerokie możliwości, jakie miał były prezydent w załatwianiu różnych spraw w mieście. Terminem "pan życia i śmierci" określany jest największy handlarz bronią na świecie Wiktor But - nazywany też "geniuszem nielegalnego biznesu."

TOKU
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «