Rząd powinien przywrócić pobór do armii
Kancelaria Prezydenta krzywym okiem patrzy na oszczędności w resorcie obrony. "Możemy zaoszczędzić w MON, wydłużając program profesjonalizacji polskiej armii, a nie ciąć wydatki na jej modernizację" - mówi wiceszef BBN Witold Waszczykowski. I radzi, żeby rząd przywrócił pobór.
- Koniec armii poborowej w Polsce
- Rząd chce tarczy, ale bez natarczywości
- Koniec z kotami, dziadkami i falą
- MSZ zamyka ambasadę, MON nic nie kupuje
- MON zabiorą najwięcej pieniędzy
- Klich chce dać spokój poborowym. Czuma nie
- Nie ma co liczyć na nowe szpitale
- Armia nie zareklamuje misji
- Graś: Kryzys napędza armii poborowych
- MON obcina wydatki na szczyt NATO
- Rząd tnie koszty. Wiemy, z czego zrezygnuje
- Budżety ministerstw są obcinane
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Być może pewne oszczędności w wojsku w granicach setek milionów można znaleźć, ale nie miliardów - mówi w radiu RMF FM zastępca szefa Bioura Bezpieczeństwa Narodowego Witold Waszczykowski. Bo z budżetu wojska tylko jedna piąta jest przeznaczona na modernizację.
>>> Przeczytaj, gdzie rząd tnie wydatki
Radzi, żeby modernizację wojska rozłożyć na dłuższy czas, skoro są kłopoty finansowe, ale żeby jej nie przerywać.
Niewykluczone też, że trzeba będzie wrócić do pomysłu przywrócenia poboru - zastanawia się Waszczykowski. Przyznaje, że dla rządu jest to polityczny kłopot. Ale odłożenie profesjonalizacji armii również pozwoli na oszczędności.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!