Rostowski chce bezlitośnie ciąć budżet armii
Szef MON Bogdan Klich idzie na wojnę z ministrem finansów. "Jeśli przegra i Jacek Rostowski zdecyduje się obciąć budżet resortu o dodatkowe 2,5 miliarda zł w 2009 r., to wojsko czeka najtrudniejszy okres w ciągu ostatnich 20 lat" - mówi osoba, która brała udział w pracach nad programem oszczędnościowym w resorcie obrony. Poznaliśmy jego założenia.
- Armia nie zareklamuje misji
- Rząd tnie koszty. Wiemy, z czego zrezygnuje
- "Za ministra Klicha zbrojeniówka zdycha"
- MSZ zamyka ambasadę, MON nic nie kupuje
- Szykuje się ostre starcie Tusk-Klich
- Zabraknie pieniędzy na leczenie raka?
- Budżety ministerstw są obcinane
- Policja bez nowych radarów i radiowozów
- Premier i prezydent nie dostaną podwyżek
- Minister obrony nie straci stanowiska
- Olejnik: Co rząd wiedział, nie powiedział
- Tusk nie znalazł 17 miliardów oszczędności
- Schetyna mówi o wzroście podatków
- Przez kryzys zostajemy w Czadzie
- Reformy Tuska przełożone o rok
- Armia bez nowego sprzętu. Przez kryzys
- Zakłady lotnicze przestały zatrudniać
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To być albo nie być dla wojska" - mówi nasz rozmówca. W 2008 roku resort finansów nie przelał Ministerstwu Obrony 3,2 mld zł, więc wojsko musi regulować zaległe zobowiązania z tegorocznego budżetu. W efekcie nie wykonano ustawy o modernizacji Sił Zbrojnych, która nakazuje, by na obronność przeznaczać 1,95 PKB, a wydano mniej.
Minister finansów chce ponadto okroić tegoroczny budżet o kolejne 2,5 mld, o czym poinformował MON w środę. Nasz rozmówca w resorcie twierdzi, że na razie Klich liczy na to, że podczas dzisiejszych negocjacji z ministrem finansów uda się osiągnąć kompromis: dobry dla budżetu państwa i do wytrzymania dla armii.
Program oszczędnościowy ma być realizowany w zależności od tego, czy Rostowski zdecyduje się na cięcia w wysokości 500 mln (wtedy trzeba będzie ograniczyć np. wydatki reprezentacyjne, administracyjne czy szkolenia), miliard czy też maksymalnie 2,5 mld (potrzebne byłyby głębokie cięcia, a nawet zerwanie umów). Oto cięcia, które czekają polską armię:
• zmniejszenie wydatków reprezentacyjnych o 50 proc.,
• likwidacja jednego departamentu – 2 mln zł oszczędności,
• rezygnacja z planowanych szkoleń zagranicznych dla żołnierzy i pracowników cywilnych MON; mają być zrealizowane tylko te, które już są uzgodniono z partnerami zagranicznymi, co może dać 1 mln zł,
• zmiana zasad dysponowania samochodami służbowymi; zmniejszyć ma się liczba kierowców o 30 proc.,
• redukcja o 40 proc. wydatków na niektóre usługi zewnętrzne, np. ochronę koszar; może to być trudne, ponieważ od 31 sierpnia nie będzie już żołnierzy z poboru, którzy do tej pory chronili bazy,
• możliwe skrócenie już w czerwcu służby z poboru ostatniej grupie żołnierzy,
• zmniejszenie o 50 proc. dotacji, np. dla uczelni wojskowych bądź na mieszkania dla wojska,
• zostanie zakończona misja w Czadzie, zredukowany kontyngent w Libanie; liczba żołnierzy w Afganistanie na razie bez zmian,
• już w tym roku ograniczony może zostać nabór do armii zawodowej; w efekcie będzie liczyła ona ok. 100 tys. żołnierzy, a nie 120 tys. w 2010 r.,
• jeżeli minister finansów przytnie budżet MON o kwotę maksymalną, resort będzie musiał renegocjować bądź zerwać około 70 proc. umów na sprzęt wojskowy, za co czekają go kary; to kontrakty np. na: kolejne rosomaki, rakiety spike, rbs, zestawy rakietowe grom, armatohaubice krab, wyrzutnie rakietowe langusta, homar, samoloty bryza; decyzji obawia się zbrojeniówka,
• największe oszczędności, rzędu setek milionów zł, mogłoby przynieść zmniejszenie o 40 proc. wszystkich wydatków bieżących, np. na materiały pędne i smary, amunicję strzelecką; jednak decyzja taka może oznaczać, że prawie połowa wojska przestanie latać, jeździć, czyli się szkolić; program armii profesjonalnej legnie w gruzach,
• ograniczenie wydatków na remonty uzbrojenia i infrastruktury,
• nie będzie zakupów nowego sprzętu wojskowego: wozów chroniących przed wybuchem min, śmigłowców, samolotów szkoleniowych, okrętów dla marynarki,
• zamknięte mogą być niektóre spośród 8 szpitali wojskowych.






















~michał2011-01-10 06:27
czy ktos mi powie co z dodatkiem mieszkaniowym??? zabieraja?
~żołnierz 9BKPanc2010-09-20 18:16
Po co profesjonalizacja, skoro są ciecia, roszady, zwolnienia żołnierzy. Tym się powinny media zająć media po to skandal!
~denis2010-07-19 16:58
nic nie modernizuja tylko rozwalaja wojsko. tragedia
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!