PiS nie chce Tuska na kongresie
Premier zaszachował Jarosława Kaczyńskiego. "Jestem gotowy pojechać w niedzielę na kongres Prawa i Sprawiedliwości do Krakowa i poważnie rozmawiać na temat kryzysu gospodarczego" - oświadczył wczoraj wieczorem Donald Tusk.
- Kamiński: Palikot się kompromituje
- Kaczyński wyciąga rękę do Tuska
- Palikot przeszkadza Tuskowi
- PiS nie zaprosi Tuska na swój zjazd
- Kurski: Nie damy się nabrać na sztuczki Tuska
- Bielan: Tusk nagłośnił nasz kongres
- Premier nie chce mówić do pustych krzeseł
- Kongres PiS bez kawioru i orkiestry
- Senyszyn: Kongres PiS to wyłącznie PR
- Premierze, proszę trochę jaśniej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W PiS zapanowała konsternacja. "Jestem zaskoczony, o tej propozycji dowiedziałem się od dziennikarzy" - nie krył zaskoczenia wiceprezes partii Adam Lipiński. Po 40 min PiS odzyskało głos: "Cieszymy się, że wreszcie premier zgodził się na zgłaszaną przez nas propozycję poważnej debaty" - mówił DZIENNIKOWI rzecznik partii Adam Bielan.
Ale zaproszenia dla premiera na kongres nie będzie. "Mamy napięty terminarz" - tłumaczył w kuluarach z ironicznym uśmiechem poseł Mariusz Kamiński.
Co na to Platforma? "Dziwię się delegatom, przecież premier zapowiadał, że nie zrobi im krzywdy" - mówił Sławomir Nowak, szef gabinetu politycznego Donalda Tuska.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!