Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Będzie mniej pieniędzy na leczenie

2009-02-04 | Ostatnia aktualizacja: 20:37 | Komentarze: 0 | skomentuj

Choć Donald Tusk zapowiadał, że Polacy nie ucierpią przez oszczędności w budżecie, stanie się inaczej. DZIENNIK dowiedział się, że w tym roku na leczenie będzie o 50 mln zł mniej. "Wielu zwykłych ludzi nie doczeka się leczenia, a do szpitali wrócą komornicy" - zgodnie oceniają lekarze i opozycja.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zapowiadając poszukiwanie oszczędności premier zapewniał, że "cięcia budżetowe nie będą dotykać ludzi". Także minister zdrowia Ewa Kopacz deklarowała, że "nie zetnie złotówki z tego, co się należy pacjentom".

Ile warte były te słowa okazało się już we wtorek po posiedzeniu rządu. Ministerstwu zdrowia z budżetu 4,6 mld ścięto 392 mln. W tym 52 mln zaoszczędzono wykreślając z niego tzw. procedury wysokospecjalistyczne.

To najdroższe i najbardziej skomplikowane zabiegi medyczne, jak przeszczepy, dializy, leczenie rzadkich chorób. Oczywiście, jest to leczenie ratujące życie i nie można z niego całkowicie zrezygnować. Zabiegi odbędą się normalnie, ale zamiast ministerstwa ma zapłacić za nie NFZ.

I tu dochodzimy do sedna sprawy. Bo skąd NFZ weźmie na to pieniądze? Z puli, którą miał przeznaczyć na rozładowanie kolejek w szpitalach, na rozwój badań i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. W tym roku NFZ wyda na to 50 mld zł. Dużo, ale pieniędzy i tak ciągle brakuje.

Jeśli więc dodatkowo NFZ będzie musiał wyręczyć ministerstwo i zapłacić za przeszczepy czy dializy, mniej mu zostanie na leczenie każdego z nas.

Iwona Dudzik, PC
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «